Reklama

Zrównoważony rozwój to nie polska specjalność

Kraje skandynawskie są bezkonkurencyjne w dążeniu do zrównoważonego rozwoju. Z krajów Unii najgorzej wypadły Polska i Rumunia.

Aktualizacja: 07.08.2016 21:31 Publikacja: 07.08.2016 19:45

Zrównoważony rozwój to nie polska specjalność

Foto: 123RF

Raport „2016 Social Development Goals Index" (SDG) opracowany został na zlecenie ONZ przez niemiecką Fundację Bertelsmanna. Ocenia postępy 149 krajów w osiągnięciu 17 celów zrównoważonego rozwoju ONZ. Cele te ONZ wypracowała we wrześniu. Mają one do 2030 r. doprowadzić do „zwalczania ubóstwa i nierówności oraz przeciwdziałania zmianom klimatu" na świecie.

Raport ocenia m.in. tempo wzrostu gospodarczego, rynek pracy, wykorzystanie zielonej energii, odpowiedzialną konsumpcję i produkcję; równości płci, poziom biedy, jakość ochrony zdrowia, edukacji, a także działania na rzecz ochrony klimatu i zasobów naturalnych na lądzie i pod wodą.

Liderem rankingu jest Szwecja, a na podium znalazły się też Dania i Norwegia. Tuż za nimi jest Finlandia. A w pierwszej dziesiątce znajduje się także Islandia (9. pozycja). Pierwszą dziesiątkę oprócz państw nordyckich tworzą bogate kraje europejskie – Szwajcaria, Niemcy, Austria, Holandia i Wielka Brytania (10. pozycja).

„Kraje skandynawskie znalazły się na czele rankingu, co oznacza, że są bliskie osiągnięcia wszystkich celów zrównoważonego rozwoju do 2030 r." – piszą autorzy raportu. Zwracają uwagę, że najwięcej do zrobienia mają w energetyce. Muszą zmniejszyć emisję CO2 i przekształcić systemy energetyczne z wysokoemisyjnych na niskoemisyjne z większym wykorzystaniem źródeł odnawialnych.

Wysoka pozycja krajów nordyckich nie jest zaskoczeniem, bo zrównoważony rozwój opiera się na trzech głównych filarach: rozwoju gospodarczym, społecznym i równowadze środowiskowej wspomaganej przez sprawny rząd. Brak tych filarów charakteryzuje najbiedniejsze państwa, stąd ich pozycja na dole zestawienia. Ranking zamyka Republika Środkowoafrykańska przed Liberią i Demokratyczną Republiką Konga.

Reklama
Reklama

Polska zajęła w rankingu 38. miejsce (68,9 pkt na 100). Gorzej wśród krajów Unii wypadła jedynie Rumunia (41. pozycja). Najwyżej w naszym regionie są Czesi (miejsce 15.).

Wśród kryteriów oceny, czyli 17 celów ONZ, najlepiej wypadliśmy w czystości wody i skanalizowaniu kraju (6. pozycja) oraz odpowiedzialnej konsumpcji i produkcji (12. miejsce). W środku stawki lokujemy się pod względem opieki zdrowotnej, jakości edukacji, poziomu biedy, rozwoju zrównoważonego miast oraz systemów komunikacji, wyrównywania nierówności i równości płci.

Natomiast najgorzej oceniony został stan naszego środowiska naturalnego, zarówno na lądzie, jak i pod wodą, działania na rzecz ochrony klimatu, system prawny, poziom innowacyjności, udział OZE w produkcji energii i... wzrost gospodarczy. Polskie władze za mało też współpracują z innymi krajami w dążeniu do zrównoważonego rozwoju.

Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama