To wniosek z raportu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. W jej ocenie najlepsze warunki ubiegania się o dotacje mają firmy w Małopolsce i na Dolnym Śląsku.
Organizacja zbadała, jak planowane są konkursy dla firm w regionach, czy przedsiębiorcy mają łatwy dostęp do informacji związanych z funduszami UE, ile trwa ocena wniosków o dotacje i jak skomplikowane i liczne są kryteria formalne ich oceny. Lewiatan zbadał przebieg jednego, najbardziej obleganego przez firmy konkursu o unijne granty w każdym z województw.
– Pomysł wziął się stąd, że chcieliśmy wskazać, iż także od warunków ubiegania się o dofinansowanie zależy jakość projektów przedsiębiorców – wskazuje Marzena Chmielewska, dyrektor Departamentu Europejskiego w PKPP Lewiatan. – Jakość inwestycji firm jest ciągle na drugim planie, bo wszyscy zwracają przede wszystkim uwagę na tempo wydawania środków europejskich – dodaje.
– Jakość wniosku o dofinansowanie zależy choćby od okresu, jaki przedsiębiorca ma na jego przygotowanie – wtóruje Artur Mikołajuk z Lewiatana. Z badania organizacji wynika, że często firmy mają niewiele czasu na składanie wniosków, a urzędnicy oceniają je zwykle bardzo długo, co wiąże się także z dużą liczbą kryteriów formalnych. Często też przedsiębiorcy są zaskakiwani zmianami terminów konkursów.
W województwie małopolskim wnioski od firm przyjmuje Małopolskie Centrum Przedsiębiorczości.
– Jako oddzielna jednostka rozdzielamy wyłącznie dotacje dla firm. Na naszej stronie internetowej zamieszczamy długoterminowe harmonogramy konkursów, organizujemy oddzielne nabory wniosków od mikro-, małych i średnich firm w określonych kwartałach każdego roku, co jest nie tylko przyjazne dla firm, ale i dla nas, bo ułatwia ocenę aplikacji – podkreśla Rafał Solecki, dyrektor MCP.