Reklama

Rutger Hauer nie żyje. Miał 75 lat

Rutger Hauer, wszechstronny holenderski aktor, znany też z wielkich amerykańskich produkcji, zmarł 19 lipca w swoim domu w Holandii po krótkiej chorobie. Miał 75 lat.

Aktualizacja: 25.07.2019 06:28 Publikacja: 24.07.2019 19:07

Jako Roy Batty w "Łowcy Androidów"

Jako Roy Batty w "Łowcy Androidów"

Foto: Materiały prasowe

mz

Agent Hauera, Steve Kenis, potwierdził tę wiadomość i powiedział, że pogrzeb aktora odbył się w środę. Na prośbę rodziny, o śmierci Rutgera Hauera poinformowano dopiero po ceremonii.

Reklama
Reklama

Reżyser Guillermo del Toro był jednym z tych, którzy złożyli hołd pamięci Hauera, nazywając go „intensywnym, głębokim, prawdziwym i magnetycznym aktorem, który przyniósł prawdę, moc i piękno swoim filmom”.

Sławę w ojczyźnie zyskał, debiutując w tytułowej roli w serialu rycerskim "Floris", od którego zaczęła się jego wieloletnia współpraca z reżyserem Paulem Verhoevenem. Później zagrał w wielu filmach, lecz role u Verhoevena były kluczowe dla rozwoju jego kariery. Do najważniejszych filmów w karierze Hauera z tamtego okresu należą skandalizujący erotyczny dramat "Turecki przysmak", w którym aktor wcielił się w rolę artysty rzeźbiarza Erika Vonka, oraz dramat wojenny "Żołnierz orański". W plebiscycie na najlepszy holenderski film 100-lecia zorganizowanym w 1999 roku obrazy te zajęły odpowiednio pierwsze i drugie miejsce.

W 1981 roku zagrał drugoplanową rolę terrorysty w filmie sensacyjnym "Nocny jastrząb". Rok później wystąpił w jednej z najbardziej znanych ról w karierze – jako przywódca replikantów, Roy Batty w opartym na powieści Philipa K. Dicka filmie "Blade Runner" ("Łowca androidów"), nakręconym przez Ridleya Scotta. Rutger Hauer podkreślał, że to właśnie rola przywódcy zrewoltowanych replikantów Nexus-6 była najważniejsza i najbardziej satysfakcjonująca w jego karierze. Słynny finałowy monolog był w dużej części improwizacją aktora.

Reklama
Reklama

Zagrał m.in. w filmie "Weekend Ostermana" Sama Peckinpaha, wystąpił też w roli rycerza Etienne’a z Navarry w filmie fantasy "Zaklęta w sokoła". Wrócił do współpracy z Verhoevenem przy osadzonym w średniowieczu filmie przygodowym "Ciało i krew", by potem wcielić się w rolę psychopatycznego mordercy w thrillerze "Autostopowicz". Zagrał też u wybitnego włoskiego reżysera Ermanno Olmiego w filmie "Legenda o świętym pijaku". Otrzymał za tę rolę Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji.

W pierwszej dekadzie XXI wieku Hauer przypomniał o sobie szerszej publiczności grając epizodyczne, ale zapadające w pamięć role w głośnych filmach: "Niebezpieczny umysł", "Batman: Początek" i "Sin City: Miasto grzechu". Wystąpił też w głośnym serialu HBO "Czysta Krew"

W 2009 roku Rutger Hauer zagrał niderlandzkiego malarza Pietera Bruegla (starszego) w filmie Lecha Majewskiego "Młyn i krzyż", inspirowanym obrazem "Droga krzyżowa".

Był laureatem Złotego Globu dla najlepszego aktora drugoplanowego za rolę porucznika Aleksandra „Saszy” Peczerskiego w miniserialu "Ucieczka z Sobiboru".

Był aktywnym sponsorem Greenpeace i Sea Shepherd. W roku 2000 podczas zdjęć na wyspach Turks i Caicos zainteresował się losem tamtejszych mieszkańców umierających na AIDS i postanowił założyć organizację charytatywną (The Rutger Hauer Starfish Association), pomagającą kobietom w ciąży i dzieciom z wirusem HIV. Jednym z ostatnich życzeń Rutgera Hauera było, aby fundacja kontynuowała swoją działalność charytatywną i walkę z AIDS. Wspierać ją nadal będzie żona aktora od 50 lat, Ineke.

Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama