W polskim kinie trwa moda na biografie. 11 listopada wejdzie na ekrany „Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego o Jacku i Gajce Kuroniach, pod koniec listopada bardzo oczekiwana „Violetta” Karoliny Bielawskiej z Sandrą Drzymalską w roli Violetty Villas.
A tymczasem rusza produkcja filmu „Jantar”. To opowieść o Annie Jantar – piosenkarce bardzo popularnej w latach 70. XX wieku, która wyśpiewała takie przeboje jak „Tyle słońca w całym mieście”, „Nic nie może wiecznie trwać”, „Za każdy uśmiech”, „Najtrudniejszy pierwszy krok”. Była żoną kompozytora Jarosława Kukulskiego, matką Natalii Kukulskiej. Zginęła 14 marca 1980 r. w katastrofie samolotu Ił-62, który rozbił się przy podejściu do lądowania na warszawskim lotnisku na Okęciu.
Autorami scenariusza „Jantar” są Daniel Jaroszek i Tatiana Zawrzykraj-Kutz. Jaroszek jest również reżyserem filmu, który zapowiada, że chce zajrzeć za kulisy życia artystki. – Anna Jantar jest postacią, którą wielu z nas zna z piosenek czy archiwalnych występów. Mnie interesuje to, co znajdowało się poza kadrem. Kim była, kiedy gasły światła sceny, o czym marzyła, czego się bała i jakich wyborów musiała dokonywać - tłumaczy.
Temat nie jest łatwy, bo też wspólne życie kompozytora i piosenkarki nie było łatwe.
Natalia Kukulska objęła nadzór artystyczny nad filmem o swojej matce
Co ważne, nadzór artystyczny nad filmem objęła córka piosenkarki Natalia Kukulska.
– Jako córka musiałam podejść do tego tematu z dużą rozwagą i wrażliwością, bo to historia, część historii naszej rodziny – mojej mamy i taty. Jednocześnie ważna jest dla mnie prawda i nie boję się jej, choć wiem, że opowiadanie o tak bliskiej mi osobie wymaga szczególnej uważności – mówi Natalia Kukulska.
Kukulska, razem z Michałem Dąbrówką i synem Janem Dąbrówką, będzie odpowiedzialna za warstwę muzyczną filmu.
Rozpoczął się casting do roli Anny Jantar
Na razie produkcja ogłosiła casting do roli Anny Jantar. Do udziału zaproszone są kobiety w wieku 18-35 lat, a zgłoszenia można przesyłać do 20 listopada.
Producentem filmy „Jantar” jest Robert Kijak, prezes firmy Next Film, który do biografii ma dobrą rękę. To on stał za filmami takimi jak „Bogowie” Łukasza Palkowskiego o profesorze Zbigniewie Relidze, „Johnny” Daniela Jaroszka o księdzu Janie Kaczkowskim, „Ikar. Legenda Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy, „Sztuka kochania” Marii Sadowskiej o Michalinie Wisłockiej czy wchodzącej właśnie na polskie ekrany „Naszej rewolucji”.
Kijak bardzo w nowy projekt wierzy. – Historia Anny Jantar ma ogromny potencjał filmowy i emocjonalny. Jej muzyka jest ponadczasowa, ale chcemy przede wszystkim opowiedzieć o tym, jaka była – o miłości, ambicjach, cenie sukcesu i potrzebie niezależności. To opowieść, która może połączyć pokolenia i pozwolić odkryć Annę Jantar na nowo -