Podczas ostatnich nalotów dronowych na Teheran został uszkodzony dom jednego z najbardziej znanych irańskich reżyserów Abbasa Kiarostamiego. Tę informację podał niezależny krytyk irański Mansour Jahani.
Dom artysty nie był obiektem wojskowym
Abbas Kiarostami był jednym z najważniejszych reżyserów irańskich, poetą ekranu, który często opowiadał o przemijaniu i odchodzeniu. Za „Kwiat wiśni” – historię człowieka, który chce zakończyć swoje życie i szuka kogoś, kto za pieniądze przysypałby po śmierci jego ciało ziemią – dostał canneńską Złotą Palmę. W nagrodzonym w Wenecji obrazie „Uniesie nas wiatr” opowiadał o trzech mężczyznach przybywających do małej wsi, o przyjaźni między jednym z nich a małym wiejskim chłopcem, o różnicach kulturowych między miastem i wsią.
W 2005 r. razem z Włochem Ermanno Olmim oraz Anglikiem Kenem Loachem zrobił film „Bilety” o pasażerach pociągu jadącego z Europy Wschodniej do Włoch, kilka lat później pokazał „Zapiski z Toskanii” z Juliette Binoche w roli głównej. Kiarostami nie należał do jawnej opozycji wobec rządu irańskiego, nie wyjechał z kraju, nie miał zakazu pracy jak Panahi czy Rasoulof, ale jego filmy też zawsze były pełne tęsknoty za tolerancją, wolnością, przełamywaniem tabu. Zmarł na raka 4 lipca 2016 r. Informację o uszkodzeniu rodzinnego domu Kiarostamiego podał jego syn Ahmed Kiarostami.
Artyści wobec wojny
Po ukazaniu się tej informacji wróciły informacje o stanowisku irańskich reżyserów wobec wojny. Stowarzyszenie Niezależnych Filmowców Irańskich oficjalnie poparło ataki wymierzone w irański aparat państwowy, ale jednocześnie zaapelowało o „ochronę cywilów”. Większość twórców uznaje obecny konflikt za ważny dla przyszłości Iranu.
Jafar Panahi, jeden z najważniejszych artystów irańskich, dysydent wielokrotnie skazywany na więzienie i zakaz pracy (ostatnio laureat Złotej Palmy w Cannes za „To był zwykły przypadek”) powtarza, że konflikt był nieunikniony, ale najtragiczniejszym jego skutkiem jest „cierpienie zwykłych ludzi”.
Znany z zachowawczej postawy Asghar Farhadi mówił, że „najbardziej cierpią ci, którzy nie mają głosu” i apelował o deeskalację konfliktu. Z kolei skazany na wieloletnie więzienie jeden z najważniejszych artystów irańskich Mohammad Rasoulof, który ponad pół roku temu uciekł z Iranu, teraz przestrzega, że władze mogą wykorzystać niekończącą się wojnę do jeszcze bardziej drastycznego ograniczenia swobód obywatelskich.
Zniszczone zabytki w Iranie
Po zburzeniu części domu Abbasa Kiarostamiego pojawiły się też informacje o innych zniszczeniach, jakie dotknęły świat kultury. Podczas nalotów dronowych na terenie Iranu uszkodzonych zostało ponad 50 muzeów i obiektów zabytkowych (niektóre źródła piszą nawet o 100 takich obiektach). Są wśród nich miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, m.in. stary, zabytkowy meczet, Pałac Golestan czy historyczna siedziba gubernatora z okresu Safawidów w Isfahanie. To też jest cena wojny.