Reklama

Robert De Niro stracił nagrodę po ataku na Donalda Trumpa

Gwiazdor Hollywood Robert De Niro stracił nagrodę po tym, jak przed nowojorskim sądem zaatakował byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i jego zwolenników.

Publikacja: 02.06.2024 18:03

Aktor Robert De Niro zaatakował Donalda Trumpa i jego zwolenników oraz poparł Joe Bidena

Aktor Robert De Niro zaatakował Donalda Trumpa i jego zwolenników oraz poparł Joe Bidena

Foto: Charly TRIBALLEAU / AFP

zew

80-letni aktor nie krył swej pogardy dla Donalda Trumpa. Na początku tygodnia Robert De Niro zjawił się przed budynkiem sądu na Manhattanie, gdzie trwał proces miliardera ponownie ubiegającego się o urząd prezydenta USA.

W pobliżu nowojorskiego sądu zgromadzili się w czasie procesu zwolennicy i przeciwnicy Trumpa. We wtorek De Niro pojawił się w obozie tych drugich, wygłaszając płomienne przemówienie.

Czytaj więcej

Po uznaniu Donalda Trumpa za winnego darczyńcy deklarują wpłaty na jego kampanię

Robert De Niro atakuje Donalda Trumpa. "Klaun"

Podczas wydarzenia zorganizowanego przed Partię Demokratyczną aktor ostrzegał zebranych przed Donaldem Trumpem twierdząc, że były prezydent stanowi zagrożenie dla demokracji i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Mówił, że jeśli Trump wygra listopadowe wybory prezydenckie, to "nigdy nie odejdzie".

Robert De Niro nazwał Donalda Trumpa "potworem", "klaunem" i "dyktatorem" oraz wdał się w dyskusję ze zwolennikami byłego prezydenta, których określił mianem "bandytów". W odpowiedzi w mediach społecznościowych Trump ocenił, że De Niro jest "żałosny".

Reklama
Reklama
Robert De Niro wystąpił przed budynkiem sądu na Manhattanie

Robert De Niro wystąpił przed budynkiem sądu na Manhattanie

Foto: CHARLY TRIBALLEAU / AFP

Prestiżowa nagroda nie dla De Niro

W reakcji na zachowanie De Niro amerykański Narodowy Związek Nadawców (NAB) podjął decyzję o wycofaniu oferty przyznania aktorowi nagrody Leadership Foundation's Service to America Award, którą dwukrotny laureat Oscara miał otrzymać we wtorek. Rzecznik NAB oświadczył, że impreza, podczas której De Niro miał otrzymać wyróżnienie, jest ponadpartyjna i "jednoczy osoby z różnych stron sceny politycznej, by uczcić wpływową pracę lokalnych nadawców".

"Chociaż zdecydowanie popieramy prawo każdego Amerykanina do korzystania z wolności słowa i zaangażowania obywatelskiego, jest jasne, że ostatnie głośne działania pana De Niro odwrócą uwagę od pracy filantropijnej, którą mieliśmy nadzieję docenić" - brzmi oświadczenie. Poinformowano, że aby w centrum wydarzeń znalazła się służba publiczna laureatów nagrody, Robert De Niro nie pojawi się na uroczystości.

W odpowiedzi De Niro oświadczył, że wspiera NAB. - Życzę im powodzenia w dalszej dobrej pracy - powiedział w rozmowie z "The Hill".

Czytaj więcej

Donald Trump uznany za winnego. Czy były prezydent trafi do więzienia?

Proces w Nowym Jorki. Donald Trump uznany winnym

Ławnicy sądu w Nowym Jorku uznali Donalda Trumpa winnym wszystkich 34 zarzutów dotyczących fałszowania dokumentacji finansowej. W sprawie chodziło o ukrycie wypłacenia przez byłego prawnika Trumpa, Michaela Cohena, 130 tys. dolarów aktorce filmów pornograficznych, Stormy Daniels, za jej milczenie na temat rzekomych stosunków seksualnych między nią a Trumpem w czasach, gdy Trump nie był jeszcze prezydentem. Wyrok w sprawie Donalda Trumpa ma zapaść 11 lipca. Byłemu prezydentowi USA grozi do czterech lat więzienia. Według amerykańskich mediów, bardziej prawdopodobna jest kara grzywny lub ograniczenia wolności.

Reklama
Reklama

Zwolennicy Trumpa uważają sprawy karne toczące się przeciwko niemu za "polityczne". Również sam Trump twierdzi, że przed wyborami prezydenckimi jest prześladowany przez wymiar sprawiedliwości USA.

Film
Cztery Złote Globy dla „Jedna bitwa po drugiej" o ekstremizmach rozsadzających świat
Film
„Hamnet” z dwoma Złotymi Globami w kinach 23 stycznia. Film o śmierci syna Szekspira
Film
Złote Globy rozdane. „Jedna bitwa po drugiej” i „Hamnet” najlepszymi filmami roku
Film
Światowe kino w 2026 roku: Chińczycy z największym hitem. Jakim?
Film
Nie żyje wybitny reżyser Béla Tarr. Twórca „Szatańskiego tanga” miał 70 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama