Tym, którzy go znali – nadal trudno jest wspominać. Miał zaledwie 46 lat, gdy zmarł w tragicznych okolicznościach w SPATiF-ie. Zrealizowany przez Krzysztofa Wierzbickiego dokument „Jonasz w brzuchu Lewiatana" jest próbą nakreślenia portretu Jonasza Kofty.
Pamiętają go świetnie koledzy z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, na której studiował malarstwo. Allan Starski, przypomina wspólne zajęcia na studium wojskowym. Już wtedy Kofta miał dar przyciągania do siebie ludzi.
Feliks Falk i Andrzej Dudziński stojąc przed jednym z obrazów bohatera filmu, rozmawiają o namalowanej na nim martwej naturze. - Najważniejszy człowiek w moim życiu – deklaruje Janusz Kapusta, opowiadając, jak wzruszająco opiekował się nim starszy kolega.
W tym filmie wielu mężczyzn – kolegów i przyjaciół Kofty – wyznaje, że kochało go i chciało się nim opiekować, a te uczucia miały jedynie braterski aspekt.
- Nie byłem dziewczyną, ale także byłem w nim zakochany – przyznaje Feliks Falk.
Jan Pietrzak opowiada o prowadzonym przez siebie Kabarecie i udziale w nim Kofty.
- Znalazłem Jonasza w Dziekance - pamięta. - Największy problem polegał w tym, żeby go zachęcić do wyjścia na scenę, ale potem to się zmieniło.
Stefan Friedman opowiada z kolei o ich wspólnym zdjęciu, które zostało zrobione w Kazimierzu, a potem kolejnym – w Sopocie.
- Miał rzadki dar, że wszystko czego się dotknął, zamieniało się pod jego piórem w poezję – mówi Wojciech Młynarski.
Kolejni rozmówcy autora dokumentu dodają różnorodne barwy do portretu, ale najważniejszy pozostaje poetycki czar, jaki rozsiewał wokół siebie Jonasz Kofta. Te wszystkie opowieści nie układają się jednak w cukierkową wyliczankę, bo tak jak uroczym był człowiekiem, tak i trudno się odnajdywał w prozie życia. Żona, Jaga Kofta opowiada o tym, jak przerastała go wódka, jak rozpaczliwe po siedmiu latach abstynencji powrócił do alkoholu.
- Myślę, że był krańcowo nieszczęśliwy – mówi z kolei syn Piotr.
Autor filmu słucha wielu opowieści, zadaje niemało pytań. Rozmówców pokazuje w większości w półmroku, bo taka też – niełatwa i nieoczywista – jest zrealizowana przez niego opowieść o Jonaszu Kofcie...
Bohatera filmu wspominają także m.in. Andrzej Dudziński, Hanna Banaszak i Jerzy Stuhr.
Premiera dokumentu „Jonasz w brzuchu Lewiatana" we wtorek 26 stycznia o godz. 22.50 w TVP 2.