Startuje szósty sezon „The Crown”. Czy wzbudzi kontrowersje?

Pierwsze nowe cztery odcinki „The Crown” największej produkcji serialowej XXI wieku, od 16 listopada udostępnia Netflix. Będą przede wszystkim opowiadać o tragicznej śmierci księżnej Diany.

Publikacja: 15.11.2023 16:15

Bohaterówie czterech pierwszych odcinków szóstego sezonu serialu

Bohaterówie czterech pierwszych odcinków szóstego sezonu serialu

Foto: Netflix

Ubiegłorocznej premierze piątego sezonu „The Crown” towarzyszyła zapowiedź twórców serialu, że dalszego ciągu nie będzie. Także i dlatego, że im bliżej współczesności, tym więcej wzbudzał on kontrowersji nie tylko ze strony członków rodziny królewskiej, ale i obrońców brytyjskiej monarchii, której to wizerunkowi serial miał ponoć szkodzić. Powodzenie serialu sprawiło jednak, że po zakończeniu emisji tego piątego sezonu szybko przystąpiono do pracy nad kolejnym.

– Kiedy ustalaliśmy szczegóły scenariuszowe piątego sezonu, stało się dla nas jasne, że bogactwo i komplikacja wątków tej historii zmusi nas do powrotu do pierwotnych założeń i zrealizowania jeszcze jednego sezonu – przyznał teraz jeden z głównych twórców „The Crown”, Peter Morgan w rozmowie  z „Hollywood Reporter”.

Jak umarła księżna Diana

Szósty sezon został podzielony na dwie części. Akcja pierwszych czterech odcinków udostępnionych w listopadzie koncentruje się ostatniego okresu życia księżnej Diany, a jej tragiczna śmierć ma być tematem czwartego odcinka. Można oczywiście zastanawiać się, co nowego jeszcze można dodać do portretu księżnej Diany. Lista filmów jej poświęconych liczy już bez mała 50 tytułów na czele z tak znanymi obrazami jak fabularna „Królowa” poświęcone przede wszystkim śmierci księżnej czy dokument „Pavarotti”, bo Diana była bardzo zaprzyjaźniona ze słynnym tenorem.

Czytaj więcej

„Królowa naszych czasów”: Bóle koronowanej głowy

Jest jednak Diana ciągle postacią atrakcyjną i dla mediów, i dla masowej publiczności. o czym świadczy choćby fakt, jak bardzo bulwersowała zapowiedź twórców „The Crown”, że kulminacyjną sceną szóstego sezonu będzie paryski wypadek samochodowy w 1997 roku, w którym Diana zginęła. Głośno protestowała też rodzina jej przyjaciela Dodiego Fayeda, który poniósł śmierć razem z nią. Jego bliscy twierdzili, że nie chcą przeżywać tej tragedii po raz kolejny.

– Jesteśmy rozważnymi i wrażliwymi ludźmi. Przeprowadziliśmy bardzo długie i staranne rozmowy na temat tego, jak nakręcić tę scenę. Ostatecznie ocenią to widzowie, ale myślę, że odtworzyliśmy ją delikatnie – na te zarzuty odpowiedziała na festiwalu telewizyjnym w Edynburgu producentka serialu Suzanne Mackie. W Księżnę Dianę – tak jak wcześniej – wcieliła się australijska aktorka Elizabeth Debicki (jej ojciec był Polakiem), znana m.in. z takich filmów jak „Wielki Gatsby” czy „Tenet” lub z serialu „Nocny recepcjonista”.

Elżbieta II razy trzy

Na 14 grudnia Netflix zapowiada premierę drugiej części szóstego sezonu „The Crown”. Akcja toczyć się będzie już w XXI wieku i pojawią się też książę Wiliam i jego przyszła żona Kate. Poznali się przecież w 2001 roku, gdy studiowali. Tę parę zagrają wybrani w castingu debiutanci Rufus Kampa i Meg Bellamy.

Czytaj więcej

Netflix pokazał aktorów, którzy w "The Crown" zagrają Williama i Kate

Szósty sezon pokaże też m.in., ślub księcia Karola z Camillą oraz złoty jubileusz panowania Elżbiety II, którą zagra tak jak w piątym sezonie Imelda Staunton. Nie będzie  natomiast wątku związanego  z księciem Harrym i jego wybranką Meghan Markle, pominięto także afery, w które uwikłał się syn królowej książę Andrzej.

Będą za to pewne niespodzianki. Podczas pracy nad tym sezonem „The Crown” zmarła królowa Elżbieta II i twórcy serialu zmienili zakończenie.. Na ekranie pojawią się więc poprzednie odtwórczynie tej roli – Claire Foy i Olivia Colman, by wspólnie oddać hołd wybitnej brytyjskiej monarchini. Podobno pojawi się też duch księżnej Diany...

Ubiegłorocznej premierze piątego sezonu „The Crown” towarzyszyła zapowiedź twórców serialu, że dalszego ciągu nie będzie. Także i dlatego, że im bliżej współczesności, tym więcej wzbudzał on kontrowersji nie tylko ze strony członków rodziny królewskiej, ale i obrońców brytyjskiej monarchii, której to wizerunkowi serial miał ponoć szkodzić. Powodzenie serialu sprawiło jednak, że po zakończeniu emisji tego piątego sezonu szybko przystąpiono do pracy nad kolejnym.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
„Znachor” drugi w Netflixie po niemieckim „Ukochanym dziecku”
Film
Dokument o ludziach, którzy odbudowali spaloną synagogę i przeszli na judaizm
Film
Cannes 2024. Jury uciekło od rzeczywistości
Film
Na potrzeby filmu przeprowadził słynny eksperyment. Nie żyje Morgan Spurlock
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Film
Rekomendacje filmowe: Wspaniały Hirokazu Kore-eda i przebojowy George Miller – czyli co kto lubi
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał