„Anatomia upadku”. Wspaniała Sandra Hüller

Oscary 2024 - nominacja w kategorii "najlepszy film”. „Anatomia upadku” – bolesna, superinteligentna wiwisekcja współczesnej rodziny zelektryzowała Cannes.

Aktualizacja: 08.03.2024 14:30 Publikacja: 25.05.2023 03:00

Sandra Hüller stworzyła niejednoznaczną kreację

Sandra Hüller stworzyła niejednoznaczną kreację

Foto: Mat. Pras.

Korespondencja z Cannes

„Anatomię upadku” Justine Triet można nazwać kryminałem lub dramatem sądowym. Ale każda etykietka byłaby dla tego filmu krzywdząca. Francuska reżyserka pokazała znakomite, niepokojące kino, opowiedziała o współczesnej moralności, o tym, co może kryć zwyczajna, wydawałoby się, świetnie prosperująca rodzina. Zapytała, czym jest prawda i czy jesteśmy w stanie do niej dojść.

„Anatomia upadku”: Co się stało w domu w Alpach?

Rodzinny dom we francuskich Alpach. Sandra, z pochodzenia Niemka, jest odnoszącą sukcesy pisarką. Samuel – muzykiem i pisarzem niespełnionym. Mają dziesięcioletniego, ociemniałego syna Daniela. Ojciec nie odprowadził go kiedyś do szkoły i wtedy doszło do wypadku, w którym został uszkodzony nerw wzrokowy dziecka.

Czytaj więcej

Cannes 2023. Wołanie o niezależność. Budzi się nowe kino afrykańskie

Właśnie Daniel, wracając ze spaceru z psem, znajduje przed domem ciało ojca, który wypadł z okna na poddaszu. Nic się nie zgadza: ślady krwi, położenie ciała. Niejednoznaczne są wyniki sekcji zwłok. Mężczyzna ma ogromny uraz głowy – wszystko wskazuje na to, że nie był to tylko nieszczęśliwy wypadek. Problem w tym, że w chwili tragedii nie było w domu nikogo poza Samuelem i Sandrą. A więc co? Wypadek? Samobójstwo? Zbrodnia?

Kobieta zostaje oskarżona o morderstwo. Uderzyła męża? Czy wypchnęła go z okna? Na sali sądowej dochodzi do wiwisekcji związku. Prokurator jest profesjonalistą, zbiera każdy dowód, zadaje wnikliwe pytania. Adwokat, dawny znajomy Sandry, mówi: „Proces nie jest po to, by odkryć prawdę”. On ma wybronić swoją klientkę, nieważne, co o tym myśli.

Widz nigdy prawdy nie pozna. Sam będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, jak doszło do tragedii. Czas procesu to analiza rodziny. Wychodzą na jaw zdrady Sandry, jej biseksualizm, ale też rodzi się pytanie, czy nie ukradła kiedyś całych fragmentów nigdy niedokończonej i niewydanej powieści męża?

Czy Samuel próbował już kiedyś popełnić samobójstwo? Jakie były relacje między małżonkami? A przecież jest jeszcze Daniel, kompletnie przygnieciony rodzinną tragedią. Dużo zależy od jego zeznań. „Musisz wybrać” – mówi mu w pewnym momencie wspaniała opiekunka przydzielona przez sąd.

„Anatomia upadku”: Skromny film z mistrzowską rolą Sandry Hüller

„Anatomia upadku” jest skromnym filmem. Dwie główne scenografie to dom w górach i sala sądowa. I non stop rozmowy. A przecież widz ani przez chwilę nie ma wrażenia „przegadania” filmu. Rzadko zdarza się tak stopniowane napięcie i tak wiele napięcia w każdej sekwencji.

To ogromna zasługa Sandry Hüller. W 2016 roku była faworytką w wyścigu do nagrody aktorskiej w Cannes, gdy zagrała w filmie „Toni Erdmann” Maren Ade. Nie dostała jej. Teraz jest na ekranie rewelacyjna. Coraz bardziej nerwowa, zdeterminowana, a jednocześnie nieprzenikniona. Widz raz jest po jej stronie, raz przeciw niej. Hüller nie daje mu odetchnąć. A przecież aktorka stworzyła też świetną kreację w „Strefie interesów” Jonathana Glazera, gdzie wcieliła się w Hedwig Hoess – żonę komendanta Auschwitz. Ten festiwal z pewnością należy do niej. I do inteligentnego kina.

Nie bardzo już pamiętam ekwilibrystykę Indiany Jonesa – Harrisona Forda na skrzydłach samolotu. Twarz Sandy Hüller mam pod powiekami.

Korespondencja z Cannes

„Anatomię upadku” Justine Triet można nazwać kryminałem lub dramatem sądowym. Ale każda etykietka byłaby dla tego filmu krzywdząca. Francuska reżyserka pokazała znakomite, niepokojące kino, opowiedziała o współczesnej moralności, o tym, co może kryć zwyczajna, wydawałoby się, świetnie prosperująca rodzina. Zapytała, czym jest prawda i czy jesteśmy w stanie do niej dojść.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Cannes 2024: Rosjanin uzależniony od imperializmu
Film
Filmowy Donald Trump wciąga amfetaminę. Ekipa byłego prezydenta USA: To zniesławienie
Film
100-lecie świętować będzie Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej
Film
Cannes 2024: Mistrz Jacques Audiard i wschodząca gwiazda Coralie Fargeat
Film
Cannes 2024. Kontrowersyjni giganci Francis Ford Coppola i Yorgos Lanthimos
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?