– „Zaprawdę, Hitler umarł” to opowieść o wędrówce dziecka, które socjalizuje się w dziwacznym świecie wiecznego poczucia winy i miękkiego autorytaryzmu – mówi Monika Strzępka. – Film dotyka tematów postpamięci i ideologicznych korzeni współczesnych nacjonalizmów.

– To także opowieść o tym, że powiedzenie „historia jest nauczycielką życia” brzmi jak ironiczny żart rzucony w fabryce drutu kolczastego — dodaje Paweł Demirski, autor scenariusza. 

Czytaj więcej

„Last Days of Spring” Isabel Lamberti, która otrzymała Krakowską Nagrodę Filmową
Mastercard OFF Camera. Solidarność z wykluczonymi

„Zaprawdę, Hitler umarł” to filmowa dystopia. Jej akcja toczy w zjednoczonym państwie Europa, kilkadziesiąt lat po zwycięstwie nazistów w II wojnie światowej, w opustoszałym świecie na skraju postatomowej zagłady. Pokolenie dzieci faszystowskich oprawców potępiło zbrodniczą ideologię i wzięło na siebie winy zwycięzców. „Na pamiątkę tamtej męki” ludność dokonuje rytualnych aktów samoudręczenia, kompulsywnie się umartwia, pokutuje, grzęźnie w coraz bardziej ekscentrycznych, ekspiacyjnych ceremoniach. Do takiego świata trafia tajemniczy chłopiec.  

Strzępka i Demirski są autorami głośnych spektakli teatralnych, m.in. „Tęczowa trybuna”, „Nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU!”, „Triumf woli”, „K.” „Król”, „Ciemności”. Swój pierwszy wspólny projekt filmowy  zrealizowali w 2016 roku. W ośmioodcinkowym serialu „Artyści” przejrzało się polskie środowisko teatralne. Cykl dostał nominację do Orłów czyli Polskich Nagród Filmowych, był też pokazywany w czasie festiwalu berlińskiego w 2017 roku.

Czytaj więcej

Niezależność w kinie i plenerze

Zdjęcia do „Zaprawdę, Hitler umarł” zaczęły się w tym tygodniu. Za kamerą stanął Michał Sosna, za scenografię odpowiada Aniela Dybowska, za kostiumy –Arkadiusz Ślesiński, za charakteryzację – Renata Najberg. 

Producentem filmu jest Studio Munka, działające przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich, a koproducentem CANAL+ Polska. Film powstaje w ramach programu „60 minut”. Dotąd powstały w nim m.in. „Eastern” Piotra Adamskiego, „Supernova” Bartosza Kruhlika – oba stały się pełnometrażowymi debiutami reżyserów.