Reklama

Dubel ****

Film Johana Grimonpreza jest przykładem twórczego recyklingu, znanego w świecie jako found footage

Publikacja: 29.04.2010 05:22

Fragmenty „Ptaków” Hitchcocka z 1963 roku spinają sceny ze spotkania jego autora ze swoim sobowtórem

Fragmenty „Ptaków” Hitchcocka z 1963 roku spinają sceny ze spotkania jego autora ze swoim sobowtórem

Foto: Era Nowe Horyzonty

Tak nazwano metodę polegającą na tworzeniu nowych dzieł poprzez zmianę kontekstu, cytat, parafrazę czy pastisz tego, co powstało wcześniej. Kamera jest tu właściwie niepotrzebna, wystarczą materiały archiwalne zmontowane całkowicie na nowo.

Zainspirowany esejem Jorge Luisa Bergesa, „Dubel” jest filmem o dwóch Alfredach Hitchcockach: genialnym twórcy filmowego suspensu i jednocześnie telewizyjnym celebrycie przekornie bawiącym się z widzami we wprowadzeniach do swoich programów strachu „Alfred Hitchcock przedstawia”. Ale to także ironiczno-przewrotny esej na temat wielkiej polityki i prymitywnej socjotechniki mieszającej reklamy podłej kawy z realną groźbą wojny nuklearnej.

Fragmenty „Ptaków” Hitchcocka z 1963 roku spinają sceny ze spotkania jego autora ze swoim sobowtórem (ten pomysł autor filmu zaczerpnął z opowiadania Toma McCarthy’ego) z fragmentami ważnych dla bezpieczeństwa świata rozmów. Prowadzą je ówczesny I sekretarz KC KPZR Nikita Chruszczow (według Grimonpreza to kolejne wcielenie Hitchcocka) z amerykańskimi przywódcami: wiceprezydentem USA Richardem Nixonem, z prezydentem Johnem F. Kennedym czy kubańskim dyktatorem Fidelem Castro (na sankach).

Ostrym ptasim dziobom atakującym wystraszonych mieszkańców sielskiego amerykańskiego miasteczka przeciwstawiono radzieckie rakiety zainstalowane na Kubie i wycelowane w nieodległą Florydę. Fragmenty starych kronik, telewizyjnych reportaży dobrane świadomie tendencyjnie ukazują małość ówczesnych decydentów. A to w ich rękach (a raczej palcach na atomowych guzikach) spoczywały losy milionów obywateli świata.

Grimonprez z jednej strony pokazuje i wyszydza manipulatorską siłę kina i telewizji operującą strachem (co zawsze świetnie się sprzedawało), ale jednocześnie nie ukrywa swej fascynacji tym stanem. Jego odczuwanie bowiem to dla człowieka stan naturalny. Aż strach się bać.

Reklama
Reklama

[i]Belgia, Niemcy, Holandia 2009, scen. i reż. Johan Grimonprez, wyk. Ron Burrage, Delfine Bafort [/i]

Film
Oscary 2026: Krótkie listy ogłoszone. Nie ma „Franza Kafki”
Film
USA: Aktor i reżyser Rob Reiner zamordowany we własnym domu
Film
Nie żyje Peter Greene, Zed z „Pulp Fiction”
Film
Jak zagra Trump w sprawie przejęcia Warner Bros. Discovery przez Netflix?
Film
„Jedna bitwa po drugiej” z 9 nominacjami Złotych Globów. W grze Stone i Roberts
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama