Film opowiada o relacjach pomiędzy czwórką przyjaciół, o tym jak trudno jest kochać. Tomasz Wiński jest również autorem scenariusza.
*******************************************************************************************************************
Nazywam się
Tomasz Wiński.
Urodziłem się
29.12.1979.
Studiowałem reżyserię na FAMU w Pradze.
Pierwszym filmem, który zrobił na mnie wrażenie
była "Noc" Antonioniego.
Filmowy kadr, który ostatnio poruszył mnie w kinie:
Ujęcie przygotowywania odlewu twarzy / maski Stephena Dorffa w filmie "Somewhere" Sophii Coppoli.
Postanowiłem zostać reżyserem
, by opowiadać o tym co jest dla mnie najistotniejsze - czyli o głęboko tłumionych emocjach w bliskich relacjach...
Moimi mistrzami są
Antonioni / Bergman / Kieślowski.
Pierwszy film nakręciłem
na wakacjach ze znajomymi - był to absurdalny wygłup, który nazywał się "Wiadro prądu".
Inspiracją do najnowszego obrazu był
rozpad relacji mojego przyjaciela z matką jego dzieci.
Najważniejsze w tym filmie jest, że był wyrazem autentycznego osobistego doświadczenia. Starałem się szczerze i swoim własnym językiem opowiadać o tym, co jest dla mnie istotne. Próbowałem opowiedzieć o bohaterach uwikłanych w kłamstwo, tłumiących swoje emocje ze strachu przed bolesną konfrontacją.
Tytuł mojego filmu "Objawy" rozumiem następująco: Chodziło mi o uchwycenie zewnętrznych objawów kłamstwa, rozpadu i ukrywanych emocji.
Cd. Nastąpi (czyli, co w planach ...)
Piszę trzy projekty pełnometrażowych filmów fabularnych. Jeden z nich będzie rozwinięciem mojego dyplomowego filmu "Objawy", który pokazałem w Konkursie Mlodego Kina na Festiwalu w Gdyni.