Reklama

Misja kadrowego – film nominowany do Oscara

Tytułowy kadrowy z nominowanego w tym roku do Oscara filmu Erana Riklisa to typ wyjątkowo antypatyczny (Ivanir). Zamknięty w sobie, ponury, zasadniczy i cyniczny. Praca jest dla niego ważniejsza od rodziny.

Aktualizacja: 04.08.2011 15:29 Publikacja: 04.08.2011 09:40

Misja kadrowego – film nominowany do Oscara

Foto: against gravity

Gdy w zamachu ginie Rumunka, była pracownica piekarni, jej właścicielka oskarżona przez tabloid o złe traktowanie pracowników-imigrantów poleca swemu szefowi HR, by nie szczędząc środków, załagodził skandal i dostarczył trumnę ze zmarłą do jej ojczyzny.

W Rumunii nikt nie chce odebrać zwłok: ani były mąż, ani niepełnoletni syn ofiary nie mają do tego prawa. Może to zrobić matka mieszkająca gdzieś na prowincji. Chcąc nie chcąc, kadrowy wyrusza z trumną przez rumuńskie bezdroża w towarzystwie męża, izraelskiej konsul, syna zmarłej i namolnego dziennikarza z Tel Awiwu, który nagłośnił całą sprawę.

Łatwo przewidzieć, że obfitująca w nieprzewidziane zdarzenia i biurokratyczne przeszkody podróż odmieni bohatera. Stanie się rodzajem terapii. Przypomni, co to znaczy altruizm, wyrwie z emocjonalnego odrętwienia. Brzmi to naiwnie, ale film dobrze się ogląda. Przede wszystkim dzięki humorowi i ironii w opisywaniu absurdów codzienności. Refleksja przychodzi później.

Komediodramat, Izrael, Niemcy, Francja 2010, reż. Eran Riklis, wyk. Mark Ivanir, Gila Almagor, Noah Silver, Irina Petrescu

Już dziś, czwartek 4 sierpnia, o godz. 19.00 przedpremierowy pokazu filmu "Misja kadrowego" w warszawskim kinie Kultura. Więcej informacji na stronie www.kinokultura.pl.

Reklama
Reklama
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama