Reklama

Zarobki bankowców, jakie są?

Co trzeci członek zarządu giełdowego banku kontrolowanego przez zagraniczny kapitał jest obcokrajowcem. Zarobki tych osób stanowią aż 40 proc. łącznego wynagrodzenia wszystkich członków zarządów

Publikacja: 22.04.2011 04:13

Zarobki bankowców, jakie są?

Foto: Rzeczpospolita

Co trzeci członek zarządu giełdowego banku kontrolowanego przez zagraniczny kapitał jest obcokrajowcem. Zarobki tych osób stanowią aż 40 proc. łącznego wynagrodzenia wszystkich członków zarządów.

Łączna wartość giełdowych banków sięga 200 mld zł. Dziesięć z 14 notowanych firmy kontrolowanych jest przez kapitał zagraniczny. Ich udziały wyceniane są na prawie 90 mld zł.

W bankach, w których właścicielem jest podmiot zagraniczny, w zarządach zasiadają łącznie 72 osoby, z czego 24 to obcokrajowcy. Najwięcej jest ich w zarządzie Fortis Banku. Łącznie z prezesem to cztery osoby, czyli połowa głównej kadry kierowniczej. To jedyna taka sytuacja. W pozostałych przewagę mają Polacy. Jedynym bankiem kontrolowanym przez inwestora zagranicznego, gdzie w zarządzie są tylko Polacy, jest Nordea.

Kazimierz Sedlak z firmy Sedlak & Sedlak zajmującej się problematyką płac zwraca uwagę, że rola zagranicznych menedżerów w polskich bankach nie jest duża. Ich stosunkowo niewielka liczba wynika głównie z tego, że zagraniczny właściciel chce mieć przedstawiciela we władzach spółki.

Jednak choć obcokrajowców w zarządach jest w sumie niewielu, to ich zarobki przewyższają pensje rodzimych menedżerów. Z naszych szacunków wynika, że przeciętna płaca obcokrajowca zasiadającego w zarządzie przekracza 1,67 mln zł rocznie. Oznacza to, że jest ona równa rocznemu wynagrodzeniu prezesa giełdowego banku, choć na takim stanowisku w 2010 r. było tylko dwóch obcokrajowców. To szef Fortis Banku Frederic Amoudru i pełniący obowiązki prezesa BPH Richard Gaskin.

Reklama
Reklama

Teraz dołączył do nich Luigi Lovaglio, który zastąpił Alicję Kornasiewicz na stanowisku prezesa Pekao. Jest on jednym z najlepiej opłacanych bankowców w Polsce. W ubiegłym roku jego wynagrodzenie łącznie z premią przekroczyło 3,6 mln zł. Więcej – prawie 4 mln zł – zarobił tylko szef Banku Handlowego Sławomir Sikora.

W odniesieniu do płacy rodzimego bankowca wynagrodzenie zagranicznych menedżerów jest średnio o ponad 23 proc. wyższe. Tylko w dwóch bankach – BZ WBK i wspomnianym Banku Handlowym – Polscy menedżerowie zarabiają więcej, ale w tych instytucjach ich liczebna przewaga nad obcokrajowcami jest znaczna.

W pozostałych bankach dość wyraźnie pod względem wynagrodzeń dominują zagraniczni zarządzający. Największe dysproporcje są w Banku BPH, gdzie różnica przekracza 160 proc. Richard Gaskin zainkasował z kasy banku łącznie z premią prawie 2 mln zł. Odpowiada to mniej więcej płacy szefa podobnej wielkości amerykańskiego banku. W ubiegłym roku płaca wahała się między 500 a 700 tys. dol.

W opinii Kazimierza Sedlaka główny wpływ na różnice w płacach mają dwa czynniki. Pierwszy – płaca zagranicznego menedżera powinna korespondować z wynagrodzeniem w jego rodzimym kraju. Drugi czynnik to rozłąka z bliskimi, za którą też trzeba odpowiednio zapłacić.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama