Kurs akcji Kruka wzrósł na początku notowań o 0,18 proc., a prawa do akcji zyskały 0,4 proc . Do końca sesji akcje zdrożały o 5 proc. i na zamknięciu kosztowały 41,71 zł, a PDA zdrożały o 5,64 proc., do 41,91 zł.
W ofercie publicznej inwestorzy kupili 9,3 mln walorów stanowiących 55 proc. w podwyższonym kapitale spółki.Z tego 1,1 mln to papiery nowej emisji, dzięki której wrocławska firma pozyskała 43,6 mln zł. 8,2 mln akcji sprzedawał dotychczasowy największy udziałowiec, fundusz zarządzany przez Enterprise Investors.
Nie było problemów ze znalezieniem nabywców na oferowane akcje. Instytucje finansowe objęły całą przeznaczoną dla nich pulę 8,37 mln szt. W transzy inwestorów indywidualnych, którym zaoferowano 930 tys. akcji, potrzebna była 67-proc. redukcja zapisów. Akcje wrocławskiej spółki były sprzedawane po 39,7 zł.
Pieniądze pozyskane z emisji spółka chce przeznaczyć na zakup nowych pakietów wierzytelności. – Aktualnie uczestniczymy w kilku dużych przetargach wierzytelności z sektora bankowego, który generuje ok. 95 proc. całego zadłużenia – mówi prezes Kruka Piotr Krupa – Można także zaobserwować, że cena nabywanych portfeli wzrasta. Jest to pochodna tego, że można z nich odzyskać więcej gotówki. W przypadku niektórych portfeli trzeba już zapłacić nawet 30 – 40 proc. wartości nominalnej – dodaje Krupa. Tylko w kwietniu spółka nabyła portfele złych długów o łącznej wartości nominalnej ponad 1 mld zł.
Szef Kruka nie wyklucza też kolejnej emisji akcji. – Na razie będziemy finansować zakupy z obligacji, kapitałów własnych i kredytów bankowych. Jeżeli jednak skala potencjalnych inwestycji przerośnie nasze oczekiwania, wtedy możliwe jest powiększenie kapitału akcyjnego – tłumaczy prezes Krupa.