Czy bardziej opłaca się dzwonić z telefonu komórkowego czy stacjonarnego? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Wszystko zależy od tego, kto i gdzie dzwoni oraz jak długo lubi rozmawiać.
Telefon komórkowy ma wiele zalet. Zapewnia mobilność, możliwość komunikacji tekstowej, dostęp do Internetu na coraz większym obszarze kraju. Coraz częściej zastępuje telefon domowy.
Mimo to według danych Telekomunikacji Polskiej nadal około połowy gospodarstw domowych w naszym kraju ma telefon stacjonarny. Statystyczny Kowalski płaci za niego co miesiąc TP SA około 47,5 zł. Dla porównania, osoba mająca komórkę w Orange wydaje na nią około 64 zł miesięcznie (bez użytkowników aparatów na kartę).
Zalety słuchawki
Dlaczego Polakom telefon stacjonarny wciąż jest potrzebny? Po pierwsze, warto go mieć dla wygody osób starszych, przyzwyczajonych do rozmów z tradycyjnego aparatu, używających komórki tylko doraźnie poza domem.
Po drugie, z rachunku ekonomicznego wynika, że telefon stacjonarny jest tańszy, zwłaszcza gdy domownicy prowadzą długie rozmowy z innymi abonentami krajowych sieci stacjonarnych. Wtedy, niezależnie od numeru, na jaki dzwonimy, ceny połączeń są bardzo niskie.
Gdy wykupimy abonament z powszechnie dostępną ofertą: tanie weekendy i wieczory lub z dużym (200 minut i więcej) pakietem minut do wykorzystania w każdym czasie (wliczonych do abonamentu), za minutę połączenia w sieci stacjonarnej zapłacimy blisko zera.
Abonament to główny koszt
W przeciwieństwie do telefonii komórkowej w ofertach TP czy Netii także po wyczerpaniu abonamentu połączenia do sieci stacjonarnych w kraju nadal będą tanie.
Mając Plan DoMowy na Co Dzień Plus w TP zapłacimy tylko o 3 gr więcej niż w abonamencie. Natomiast w Netii możemy się zdecydować na abonament bez limitu minut za około 70 zł miesięcznie (wtedy w ogóle nie dopłacamy).
W przypadku ofert telefonii komórkowych uwzględnionych przez nas w zestawieniu minuta poza abonamentem do sieci stacjonarnych kosztuje 29 – 59 gr.
Za to operatorzy komórkowi proponują darmowe połączenia na wybrane numery oraz w ramach jednej sieci. Orange i Plus pozwalają dołączyć do takich „bezpłatnych" numerów (zwykle usługa kosztuje kilka złotych miesięcznie) także numery stacjonarne (w Orange – numery Telekomunikacji Polskiej).
Gdy rodzina jest za granicą
Zestawienie taryf pokazuje, że również dzwonienie za granicę z sieci stacjonarnej jest tańsze niż z komórkowej. Operatorzy stacjonarni i sieci kablowej coraz częściej wliczają takie połączenia do abonamentu. A nawet po jego wyczerpaniu ceny połączeń za granicę w TP SA (0,46 zł za minutę do krajów często zamieszkiwanych przez Polaków) czy w UPC (0,32 zł za minutę) są relatywnie niewielkie w porównaniu z propozycjami operatorów komórkowych. U tych ostatnich za minutę połączenia do Niemiec, Wielkiej Brytanii czy USA zazwyczaj trzeba zapłacić powyżej 2 zł.
Ci, którzy często dzwonią z domu za granicę i długo rozmawiają, na ogół korzystają z komunikatorów internetowych. Najpopularniejszy jest międzynarodowy Skype. Aby nie ponosić dodatkowych kosztów, obie strony muszą używać tego samego komunikatora. Rozmowy prowadzone w taki sposób nie są zupełnie darmowe, ponieważ trzeba wykupić usługę dostępu do Internetu. Najlepiej stacjonarnego, bo tu – przynajmniej na razie – operatorzy nie wprowadzili limitu danych. Poza tym nie ma problemu z drastycznym spadkiem jakości usługi po wykorzystaniu limitu.
Z komunikatora można także dzwonić na telefon stacjonarny lub komórkowy. Takie połączenia nie są darmowe, ale nie kosztują wiele. Skype informuje na swojej stronie internetowej, że za minutę połączenia płaci się 7,8 gr plus około 16 gr za nawiązanie połączenia. Można też wykupić rozmowy bez limitu, płacąc miesięczny abonament; jego wysokość zaczyna się od 4,13 zł (z VAT). Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że czasem nie da się kupić abonamentu na krócej niż trzy miesiące.
Stałe łącze
Wygodny dostęp do Internetu to jedna z przyczyn, dla których nie warto rezygnować ze zwykłej linii telefonicznej. Jej posiadanie to w praktyce warunek zainstalowania kablowego łącza internetowego.
Wprawdzie zamawiając usługę w TP lub u operatorów korzystających z infrastruktury tego operatora, usłyszymy, że Internet można kupić oddzielnie. Jednak wówczas i tak zapłacimy za tzw. utrzymanie łącza.
Opłaty tej nie da się uniknąć. W TP można ją tylko zmniejszyć. Żeby to zrobić, trzeba mieć numer z podstawowym abonamentem i poprosić o jego zawieszenie. Wtedy do rachunku za Internet doliczane jest 21,5 zł, a nie 29 zł. Po upływie czasu, na jaki usługa telefoniczna została zawieszona, należy pamiętać o przedłużeniu zlecenia.
Rzadko chodzi o ceny
Abonentów ubywa
Czas telefonii stacjonarnej się kończy. Dowodzą tego liczby. Przychody Telekomunikacji Polskiej z abonamentów i opłat za połączenia w 2011 r. spadły o 15 proc. (do 3,42 mld zł), a w porównaniu z 2009 r. – o 30 proc. Z raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że 2005 rok był ostatnim, w którym rynek telefonii stacjonarnej rósł. Od sześciu lat abonentów ubywa. —ziu
Od niedawna w ofercie operatorów
Stacjonarna komórka
Z tego, że operatorzy stacjonarni są postrzegani jako oferujący tańsze połączenia zagraniczne, zdają sobie sprawę sieci komórkowe. Polska Telefonia Cyfrowa (T-Mobile) wprowadziła usługę imitującą telefon stacjonarny (tzw. Era domowa). Z kolei Plus proponuje Kwotoreduktor Stacjonarny. Działa on w oparciu o kartę SIM, więc de facto jest to usługa telefonii komórkowej (inna nazwa usługi, jaka może się pojawić na fakturze, to Komórka Stacjonarna). Za 30 – 60 zł można kupić taryfę połączoną z numerem stacjonarnym. Usługa działa w strefie blisko domu lub biura. Minuta do sieci stacjonarnej w kraju kosztuje tyle samo, ile w TP po wyczerpaniu abonamentu, czyli 12 gr. Ale w dwóch najtańszych opcjach abonamentowych za minutę do sieci komórkowych zapłacimy więcej, niż wynosi średnia na rynku (39 gr). Minuty w pakiecie (jest ich 100 – 350) można wykorzystać także na rozmowy z maksymalnie trzema numerami zagranicznymi. —ziu
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki u.zielinska@rp.pl