Reklama

ORSS: podatek od kabli w kanalizacji to koszt 800-1200 zł za kilometr

"Szacuje się, że z tytułu opodatkowania kabli światłowodowych Operator Infrastruktury będzie ponosił dodatkowo od 0,8 tys. zł do 1,2 tys. zł kosztów operacyjnych na każdy kilometr wybudowanej sieci".

To wyimek z listu do ministra cyfryzacji i administracji, pod którym podpisał się Krzysztof Witoń, prezes Hawe, grupy, do której należy spółka Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe. Rpkom.pl uzyskał dostęp do pisma.

Grupa Hawe, podobnie jak inni operatorzy jest przeciwna potencjalnemu wprowadzeniu podatku od kabli w kanalizacji, w sprawie którego - jak pisaliśmy - jutro odbyć ma się spotkanie w Ministerstwie Finansów.

ORSS budują sieci dla dwóch województw (warmińsko-mazurskiego oraz podkarpackiego), o łącznej długości 4,2 tys. km. Na podstawie powyższych wyliczeń swój dodatkowy koszt wynikający z podatku spółka szacuje na "od  3,4 mln zł do 5,0 mln zł w skali roku w stosunku do przygotowanego Business Case lub od około  30 mln zł do około 50 mln zł dodatkowych kosztów w skali 10 lat".

To nie oznacza jednak, że w ciągu 10 lat koszty ORSS faktycznie zwiększyłyby się o 30-50 mln zł. Opłaty naliczane są od wartości księgowej aktywa, a ta amortyzuje się i co roku jest mniejsza.

Reklama
Reklama

- Obciążenia będą znaczne dla właścicieli infrastruktury, szczególnie samorządowej – to na przykład ok 2 mln rocznie w Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej, podobnie w innych regionach. Nie było to brane pod uwagę przy opracowywaniu biznesowej koncepcji projektów. Te obciążenia oczywiście będą przerzucane na Operatorów Infrastruktury, a potem na klienta końcowego, czyli tak naprawdę to nie jest podatek od nieruchomości tylko podatek od internetu - mówi rpkom.pl Anna Streżyńska, b. prezes UKE, a obecnie m.in. przewodnicząca rady nadzorczej WSS.

- Opłaty naliczane są od wartości księgowej kabla. Oczywiście ona się amortyzuje i spada wiec w długich okresach czasowych należności są większe na początku, gdy sieci regionalne jeszcze są własnością marszałków, a mniejsze potem, gdy skończy się trwałość projektu i przejdą w prywatne ręce. Wówczas też zbiegnie się to z koniecznością modernizacji i reinwestycji – te decyzje będą utrudnione, gdy będzie się to wiązało z wyższym podatkowym kosztem nowej, czy zmodernizowanej infrastruktury, na obszarach nieopłacalnych - dodaje Streżyńska.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama