Reklama
Rozwiń
Reklama

Efekt domina na parkietach

Giełdy rynków wschodzących w ostatnich dniach są liderami spadków. Szczególnie dramatycznie przebiegały sesje w Rosji i Argentynie. MFW rozważa pomoc

Publikacja: 27.10.2008 00:41

Giełda rumuńska w największych tarapatach

Giełda rumuńska w największych tarapatach

Foto: Rzeczpospolita

Problemy części z największych na świecie funduszy typu hedge (nastawionych na zyski w każdych warunkach rynkowych) wywołują kolejne fale wyprzedaży na giełdach.

Inwestorzy w panice wycofują środki, co wywołuje dramatyczną przecenę na rynkach. Według danych „Financial Timesa” tylko we wrześniu klienci wypłacili z funduszy hedgingowych ponad 40 mld dolarów, a od tego czasu pojawiło się wiele informacji na temat likwidacji kolejnych. – Niestety powoduje to efekt domina: sprzedaż napędza sprzedaż – mówi FT Dinakar Singh, założyciel funduszu TPG-Axon.

[wyimek]250 mld dol. może być wart program pomocy dla rynków wschodzących, przygotowywany przez MFW[/wyimek]

Huw van Steenis, analityk Morgan Stanley, w raporcie z 24 października, napisał, że do końca roku aktywa amerykańskich funduszy hedgingowych mogą spaść o 15 proc., a europejskich nawet o 25 proc., do 1,3 biliona dolarów. Umorzenia w funduszach powodują, że obecny miesiąc zapowiada się na amerykańskiej giełdzie najgorzej od 70 lat.

Jednak inwestorzy jeszcze intensywniej swoje aktywa wycofują z rynków wschodzących. Wiele z nich w tym tygodniu zaliczyło kilkunastoprocentowy spadek. Wśród nich była również warszawska giełda. A indeks 25 rynków wschodzących MSCI EM stracił ponad 16 proc.

Reklama
Reklama

W odpowiedzi na bardzo niestabilną sytuację w regionie kraje Zachodu rozważają plan pomocy dla rynków wschodzących w Europie Środkowej i Ameryce Łacińskiej. Międzynarodowy Fundusz Walutowy negocjuje z kilkoma państwami awaryjne pożyczki i opracowuje plan ogromnych kredytów. Wśród najbardziej zagrożonych krajów ekonomiści nie wymieniają Polski. Na liście znajdują się natomiast: Węgry, Rosja, Ukraina, Pakistan, Turcja, Południowa Afryka, Argentyna, Islandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Rumunia i Bułgaria. Zagrożenie w tych państwach wynika stąd, że ich rozwój gospodarczy zależy w znacznej mierze od pieniędzy z zachodnich banków niezbędnych do rozwoju i eksportu towarów do USA i krajów europejskich. Jak zgodnie twierdzą analitycy, gdy dojdzie do stabilizacji sytuacji na rynkach kapitałowych, pieniądze najprędzej wrócą na rozwinięte rynki i będą lokowane w bardzo płynne aktywa. Dopiero po pewnym czasie inwestycje będą czynione w krajach rozwijających się.

[ramka]W Bukareszcie spadki były najsilniejsze. To jednak w Moskwie wstrzymano notowania – inwestorzy będą mogli kupować i sprzedawać papiery wartościowe dopiero we wtorek.[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama