Pomimo kryzysu grupa konsekwentnie realizuje przyjęty w 2007 r. plan rozwoju i uruchamia kolejne zakłady. Obecnie mamy ich 16 – mówi Wiesław Smulski, prezes firmy Can-Pack.
Zdolności produkcyjne grupy pozwalają zaoferować rocznie ponad 7,5 mld sztuk puszek napojowych, ponad 23 mld sztuk zamknięć do butelek, blisko 1 mld opakowań metalowych dla przemysłu spożywczego i chemicznego oraz 450 mln sztuk butelek szklanych i słoików. W 2009 r. rozpoczęły działalność fabryki puszek napojowych w Scunthorpe w Wielkiej Brytanii oraz w Aurangabad w Indiach. W istniejących fabrykach grupy zdolności produkcyjne zwiększono średnio o około 40 proc.
W Hucie Szkła w Orzeszu została uruchomiona wysoko wydajna instalacja do produkcji lekkich, cienkościennych opakowań szklanych. To nie koniec inwestycji. – W Egipcie wraz z lokalnym partnerem uruchomiliśmy nowy zakład produkcji zamknięć do butelek. Na przełomie 2009 i 2010 roku uruchomiona zostanie fabryka puszek w Rosji – wylicza prezes Smulski.
Inwestycje grupy Can-Pack w 2009 r. wyniosą około 450 mln zł. W przyszłym roku ruszyć ma kolejny, trzyletni programu rozwoju. – Przewidujemy, że pochłonie podobne kwoty co ten, który kończy się w obecnym roku – tłumaczy prezes.
Grupa zamierza się koncentrować na obszarze Bliskiego Wschodu i krajów zaliczanych do grupy BRIC. – Przepis na sukces został wypracowany przez Grupę Can-Pack w ciągu blisko 20 lat jej istnienia. Jego głównym czynnikiem jest determinacja do osiągania wyznaczonych celów strategicznych, wola bycia najlepszym w branży. Nie mamy kompleksów wobec większych konkurentów z dłuższym stażem rynkowym i silniejszą pozycją ekonomiczną. Sprawdziliśmy w praktyce, że jesteśmy w stanie operować z sukcesem na rynkach światowych – komentuje prezes.