Reklama
Rozwiń
Reklama

Na jakim rynku może rosnąć operator hurtowy?

Exatelowi uda się obronić zeszłoroczny poziom przychodów, ale nie uda się go zwiększyć. Operator liczy na przyszły wzrost rynku dzierżawy łączy i transmisji danych w sieciach IP wraz z upowszechnieniem pasmożernych technologii mobilnych, jak LTE. O porządkach w grupie poprzedzających zmianę właściciela mówi <b>Zdzisław Nowak</b>, prezes zarządu Exatela.

Publikacja: 27.10.2010 08:02

Na jakim rynku może rosnąć operator hurtowy?

Foto: ROL

- W tym roku inwestycje [b]Exatela[/b] wyniosły, jak do tej pory, ok. 40 mln zł – powiedział [b]Zdzisław Nowak[/b]. Gros tej kwoty operator przeznaczył na modernizację i rozbudowę sieci: migrację z technologii TDM do IP w warstwie szkieletowej i agregacyjnej. – Zakończymy ten projekt w styczniu, a w przyszłym roku będziemy dysponowali jedną z najnowocześniejszych sieci szkieletowych w Europie o przepustowości 40 Gb/s pomiędzy węzłami – powiedział prezes spółki. Exatel szacuje, że w perspektywie kilku lat migracja do technologii IP pozwoli ograniczyć koszty utrzymania sieci o kilkadziesiąt procent, a tym samym podnieść marże na usługach, bądź obniżyć ich koszty.

[srodtytul]Przyszłość w rynku mobilnym[/srodtytul]

Modernizacja sieci szkieletowej pozwoli również skorzystać z nowej szansy, jaką operatorom infrastrukturalnym da pojawienie się na rynku technologii LTE. Zdaniem Zdzisława Nowaka, LTE może diametralnie zmienić główne rynki, na których działa jego spółka: dzierżawy łączy i transmisji danych w sieci MPLS. Wartość obu tych rynków operator ocenia odpowiednio na 1,17 mld zł i 426 mln zł.

Reklama
Reklama

– LTE spowoduje, że operatorom komórkowym będą potrzebne pojemne łącza między stacjami bazowymi. Jesteśmy przygotowani zarówno do prostej dzierżawy takiej infrastruktury, jak i pełnej usługi transmisyjnej – powiedział Zdzisław Nowak. - Rynek dzierżawy łączy rósł, jak dotąd, o około 1-2 proc. rocznie. Wraz z upowszechnieniem LTE jego wartość może powiększyć się kilkukrotnie – uważa szef Exatela.

[srodtytul]Przychody bez zmian[/srodtytul]

Pytany o tegoroczne wyniki Exatela odpowiedział wprost jedynie na pytanie o przychody, które powinny wynieść 551 mln zł, czyli tyle, co w roku poprzednim, choć o 9 mln mniej niż w 2008 r. (Exatel jest wrażliwy na zmiany hurtowych cen połączeń, jako silny gracz na rynku terminacyjnym). Zdzisław Nowak nie chciał rozmawiać o wynikach finansowych: EBITDA, czy zysku netto, które w 2009 r. wyniosły odpowiednio: 153 mln zł i 54 mln zł.

- Trzeba zadać sobie pytanie, czy dziś polski rynek telekomunikacyjny daje takiemu operatorowi, jak my możliwości wzrostu. Odpowiedź brzmi – pod warunkiem, że jest się obecnym w segmentach, które taki wzrost umożliwiają – powiedział dyplomatycznie Zdzisław Nowak, nie zdradzając, o jakie segmenty rynku mu chodzi.

Exatel od pewnego czasu próbuje rozwijać biznes także za granicą: dzięki współpracy z operatorami zagranicznymi i przejęciom zagranicznych firm. - Plany przejęć za granicą nie zostały zarzucone, rozmowy są na zaawansowanym etapie, ale decyzje będą zależały już od przyszłego inwestora firmy – powiedział Zdzisław Nowak.

Reklama
Reklama

[srodtytul]NOM się usamodzielni[/srodtytul]

Zarząd Exatela porządkuje swoją grupę kapitałową. - Prowadzimy prace zmierzające do tego, aby w drugim kwartale przyszłego roku Niezależny Operator Międzystrefowy był samodzielnie funkcjonujący podmiotem, obsługującym klienta masowego – powiedział Zdzisław Nowak. Według niego do tego czasu NOM będzie dysponował już kompletem punktów styku, jak również kompletem umów o współpracy międzyoperatorskiej, w tym z Telekomunikacją Polską. – Sądzę, że dzisiaj jesteśmy w połowie tego projektu – powiedział Zdzisław Nowak. Docelowo, naszym celem jest sprzedaż NOM-u – dodał.

Jego zdaniem transakcji nie wstrzyma spór z Urzędem Komunikacji Elektronicznej i ze Skarbem Państwa o koncesję, za którą NOM zapłacił, a która następnie – po zmianie prawa - przestała być operatorowi potrzebna. NOM zamierza dochodzić teraz około 171 mln.

- Naszym zdaniem, mamy szanse na wygraną w tym sporze. Gdyby tak nie było nie występowalibyśmy z wnioskiem. Jest obecnie na ostatnim etapie przygotowania – powiedział Zdzisław Nowak. W ten sposób odniósł się do opinii osób, zdaniem których NOM – podobnie jak kilka lat temu Netia – nie ma szans na wygraną. – Z tego co wiem, nasz wniosek będzie sformułowany inaczej, a urzędy i sądy rozpatrują przecież konkretne wnioski i od sformułowania podstawy zależą wyroki – tłumaczy prezes Exatela. Jego zdaniem, spór może mieć duże znaczenie dla przyszłej wyceny NOM-u, który w księgach Exatela wart jest obecnie niecałe 27 mln zł.

[srodtytul]Inne spółki też do zbycia[/srodtytul]

Oprócz NOM Exatel planuje także sprzedaż firmy Energo-Tel. – Uporządkowaliśmy kwestie właścicielskie. Grupa Exatela ma już niemal 100 proc. udziałów tej firmy, po tym, jak NOM kupił część od mniejszościowych udziałowców. Został jeden akcjonariusz, z którym chcemy dojść do porozumienia – powiedział Nowak. W jego ocenie Energo-Tel będzie w krótkim czasie gotowy do wejścia np. na NewConnect.

Reklama
Reklama

Exatel jest też w trakcie zamykania kilku firm, które od dłuższego czasu nie prowadzą działalności: IBN, Telmatik, E-Connections i Tetra System Polska.

- Dwie z nich są na końcowym etapie likwidacji (IBN i Tetra System Polska), która powinna zakończyć się jeszcze w tym roku, a dwie ulegną likwidacji w roku przyszłym. Zakończono już proces likwidacji spółki Tenet7 – powiedział Zdzisław Nowak.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama