Szwedzi pożyczają nie tylko na samochody i domy ale także na takie rzeczy jak świąteczne prezenty. Według Centralnego Biura Statystyki wysokość kredytów in blanco wynosiła w październiku ponad 174 mld sek, co oznacza podwojenie długów w porównaniu z rokiem 2003 . Suma długów zgodnie z prognozami organizacji Szwedzkiego Handlu ma jeszcze wzrosnąć w okresie Bożego Narodzenia. W grudniu bowiem przeciętny Szwed dokona zakupów za ponad 6800 sek. O 168 euro więcej niż w ciągu „normalnego” miesiąca.

Zjawisko zaciągania długów in blanco niepokoi jednak Urząd Komorniczy. Z tego względu jej szef Bo Johansson wystąpił z ostrzeżeniem, by okres świąteczny nie stał się dla niektórych pułapką na długi.. – To błąd kupować za dużo i zaciągać kredyt by móc się uporać z wydatkami na Boże Narodzenie - ostrzega Johansson. Dlatego radzi nie wydawać na świąteczne prezenty sum, które przekraczają możliwości ich spłacenia.

Według Instytutu Badań Handlu tegoroczne obroty sektora handlu wzrosną o 3 procenty i wyniosą 65 mld sek. Wszystko wskazuje też na to że nowe rekordy pobije handel na internecie. Przewiduje się że jego obroty wyniosą 24 mld sek. Co Szwedzi sprawią w tym roku w prezencie swoim bliskim? Instytut Badań Handlu uznał, że prezentem roku najbardziej trendy stanie się tablet PC. W ubiegłym roku była nim mata z gwoździami, dwa lata kupno pakietu przeżyć, trzy lata temu zaś nadajnik GPS.