Z informacji uzyskanych przez serwis od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie wynika, że do odłowienia ośmiu niedźwiedzi na Podkarpaciu doszło między 21 a 27 maja. Akcja prowadzona była na terenie dwóch bieszczadzkich gmin – Solina i Baligród.  

Czytaj więcej

Fałszywe alarmy u Sławomira Cenckiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Zatrzymano trzy osoby, dwie przy okazji

Na Podkarpaciu odłowiono osiem niedźwiedzi

W trakcie akcji siedmiu niedźwiedziom – czterem samcom i trzem samicom – założono obroże telemetryczne umożliwiające dokładne śledzenie ich aktywności. Ósmemu odłowionemu osobnikowi – młodemu niedźwiedziowi – ze względu na jego niewielkie rozmiary założono jedynie chip.

RDOŚ w Rzeszowie, którą cytuje Polsat News, poinformowała, że wśród odłowionych osobników były „[…] dwie młodociane samice z Wołkowyi, które powodowały konflikty na terenach zamieszkałych. Zostały one relokowane do odległych kompleksów leśnych”.

W trakcie akcji bezskutecznie starano się odłowić niedźwiedzie również w okolicy miejscowości Płonna, w której w ostatnim czasie dochodziło do ataków niedźwiedzi, z których jeden okazał się śmiertelny.

Czytaj więcej

Niejasności wokół działek wójta Jasienicy. Posłanka zapowiedziała interwencję

W kwietniu doszło do śmiertelnego ataku niedźwiedzia na Podkarpaciu 

Mowa o zdarzeniu, do którego doszło 23 kwietnia w miejscowości Płonna w gminie Bukowsko na Podkarpaciu. Niedźwiedź brunatny zaatakował tam 58-letnią mieszkankę gminy Zagórz, która razem z synem szukała w lesie zrzutów poroża. Życia kobiety, mimo szybkiej akcji służb wezwanych przez syna zaatakowanej, nie udało się uratować. Miała rozległe obrażenia głowy. Fakt, że przyczyną jej śmierci był atak niedźwiedzia, potwierdziła sekcja zwłok.

W ocenie przedstawicieli RDOŚ w Rzeszowie do ataku niedźwiedzia mogło dojść w wyniku tego, że poczuł się on zagrożony. W dniu zdarzenia wiał silny wiatr, który mógł osłabić słuch i węch zwierzęcia.

Czytaj więcej

Bułgaria: Mężczyzna zginął w wyniku ataku niedźwiedzia

Minister klimatu i środowiska apeluje do prezydenta

Jak przekazała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, cytowana przez Polsat News, w Bieszczadach łącznie odłowiono i zaobrożowano 11 niedźwiedzi.

Minister zwróciła się też do prezydenta z prośbą o podpis pod ustawą umożliwiającą użycie broni gładkolufowej w celu płoszenia niedźwiedzi. – Tylko tak skutecznie możemy płoszyć niedźwiedzie, by przepędzać je z terenów zamieszkiwanych przez człowieka. Bez tego w procesie płoszenia możemy tylko używać paintballu – zaznaczyła Paulina Hennig-Kloska.