„Złote algi” nadal obecne w Odrze. Jest finalny raport

Przy zaistnieniu podobnych czynników jak te w sierpniu 2022 r. może w przyszłości dojść do sytuacji masowych zakwitów toksycznych alg i katastrofy ekologicznej - alarmujące wyniki końcowego raportu zespołu wyjaśniającego tragedię Odry.

Aktualizacja: 24.04.2023 06:05 Publikacja: 31.03.2023 15:51

Śnięte ryby w Odrze w Szczecinie, sierpień 2022 r.

Śnięte ryby w Odrze w Szczecinie, sierpień 2022 r.

Foto: PAP/Marcin Bielecki

W piątek w Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowym Instytucie Badawczym, zespół do spraw sytuacji powstałej na Odrze, powołany w ubiegłym roku przez minister klimatu Annę Moskwę ogłosił wyniki swych wielomiesięcznych prac nad ustalaniem przyczyn katastrofy ekologicznej. Wcześniej, pod koniec września 2022 komisja ujawniła wstępny raport. Finalny liczy 119 stron, opracowało go kilkadziesiąt instytucji i naukowców. Czego się dowiedzieliśmy?

Czytaj więcej

Polacy - ratować Odrę. Rząd ma jednak inny plan

Że do największej katastrofy ekologicznej na Odrze doprowadził szereg czynników - był to niski stan wód, wysokie temperatury, ogromne zasolenie ze ścieków i nadmiar tlenu.  Spowodowały one wyrzut zabójczych dla ryb toksyn z alg. Sprawa nie jest jednak prosta.

„Zgodnie z wiedzą o ekologii złotej algi, warunkiem wystąpienia tego gatunku jest wysokie zasolenie wód, a takie stwierdzono w Odrze latem 2022 r. Jednak wysokie zasolenie Odry, w zakresie umożliwiającym namnażanie komórek P. parvum, notowane było w Odrze od wielu lat. Pozwala to na wysunięcie hipotezy, że P. parvum jest w tym ekosystemie gatunkiem nowym. Jest również możliwe, że P. parvum było obecne w Odrze już od jakiegoś czasu, ale jego obecność uwidoczniła się dopiero toksycznym zakwitem, wywołującym masowe śnięcie ryb” - czytamy w raporcie. Jednak brak badań z czasów sprzed toksycznego zakwitu nie pozwala w chwili obecnej zweryfikować żadnej z tych teorii - stwierdzają naukowcy i dodają, że „kluczowym zadaniem w całym zdarzeniu jest rozpoznanie czynnika środowiskowego (lub zespołu czynników), które zastymulowały toksyczny zakwit”. 

Czytaj więcej

Katastrofa na Odrze wstrząsnęła całą Polską. Rząd szykuje nową ustawę

Zdaniem ekspertów najprawdopodobniej wynikało to stąd, że jego bezpośrednią przyczyną było „pojawienie się w składzie fitoplanktonu nowego gatunku, niewystępującego wcześniej w Odrze”.  Zdaniem naukowców czynniki potencjalnie inicjujące pojawienie się masowych zakwitów glonów, w tym w szczególności Prymnesium parvum to wynik skumulowania się czynników, takich jak: dostępność biogenów, wysoka temperatura wody, spowolniony przepływ, długotrwale utrzymujący się brak opadów, skutkujący  niskimi stanami wód oraz podwyższona przewodność. W sierpniu 2022 r., przewodność elektrolityczna właściwa Odry w niemal wszystkich badanych punktach w przypadku większości dokonanych pomiarów znacząco przekraczała wartości. 

Co gorsza, badania wykonane w styczniu, lutym i marcu tego roku potwierdziły w dalszym ciągu obecność „złotych alg” (Prymnesium parvum) w Odrze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy prowadzi na Odrze stacjonarny monitoring hydrologiczny w zakresie pomiaru lub obserwacji stanu wody. Zespół zarekomendował, aby w punktach, w których wystąpił jeden z trzech stopni zagrożenia zakwitu Prymnesium parvum, zwiększyć częstotliwość badań na obecność złotej algi i monitorowania jej liczebności. Bo „przy zaistnieniu podobnych czynników może w przyszłości dojść do podobnych sytuacji masowych zakwitów” - alarmuje komisja. 

10 287

tyle wynosi liczba zrzutów ścieków do Odry i jej dopływów

Naukowcy przyznają, że nie wiedzą jak zapobiec katastrofom w przyszłości. „Zaproponowanie przy dzisiejszym stanie wiedzy konkretnej metody ograniczenia negatywnych skutków gradacji haptofitu P. parvum w warunkach wód odrzańskich jest praktycznie niemożliwe . Niezbędne jest wykonie eksperymentów z zastosowaniem różnorodnych  technik w skali mesokosmu (mesocosms)” - głosi raport. Eksperyment taki ma zostać przeprowadzony na Kanale Gliwickim wiosną 2023 r. 

Katastrofa w Odrze doprowadziła do śnięcia co najmniej 116 ton ryb 28 gatunków, m.in.: amura białego, karasia, jesiotra, sandacza, suma, świnkę, szczupaka, tołpygi. „Obserwacje potwierdziły niestety śnięcia chronionego gatunku jesiotra - jesiotra ostronosego, w ilości 5 sztuk. Gatunek ten w Polsce wymarł i od wielu lat wkładany jest ogromny wysiłek z dużymi nakładami na jego restytucję. Ze względu na jego rzadkie występowanie nie został stwierdzony podczas połowów monitoringowych, ale został odnotowany wśród ryb martwych, co z jednej strony potwierdziło sukces działań restytucyjnych, a z drugiej wskazało wielkość poniesionych strat” - czytamy w raporcie. Dzięki temu, że jesiotry były znakowane, wiadomo, że zostały zarybione przez niemieckich naukowców. Kilka tygodni przed katastrofą zostały one wpuszczone do wód Warty w Uniejowie. Naukowcy mają nadzieję, że część żywych ryb zdążyła spłynąć do Morza Bałtyckiego.

W przypadku Odry i jej dopływów, liczba zrzutów ścieków (tzw. rur) wynosi 10 287. Są to ścieki przemysłowe i kanalizacja (3390 sztuk), ścieki przemysłowe (2858 sztuk), komunalne (1679) i bytowe (2360) Raport nie wskazuje winnych. Dokument kończy zdanie: „W zakresie rekomendacji, aktualne i w mocy pozostają rekomendacje sformułowane we wstępnym raporcie Zespołu, opublikowanym w dniu 30 września 2022 r.”  

To przede wszystkim ciągły pomiar jakości wód i kontrola podmiotów, które dokonują zrzuty ścieków do Odry - w tym weryfikacja wydanych już pozwoleń. Zdaniem ekspertów należy uzależnić możliwość zrzutów ścieków od jakości wody, w tym wprowadzenia możliwego czasowego zawieszenia zrzutów. Jeden zrzut może nie mieć znaczenia przy niskim stanie wód w rzece, ale ich suma już tak.

W piątek w Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowym Instytucie Badawczym, zespół do spraw sytuacji powstałej na Odrze, powołany w ubiegłym roku przez minister klimatu Annę Moskwę ogłosił wyniki swych wielomiesięcznych prac nad ustalaniem przyczyn katastrofy ekologicznej. Wcześniej, pod koniec września 2022 komisja ujawniła wstępny raport. Finalny liczy 119 stron, opracowało go kilkadziesiąt instytucji i naukowców. Czego się dowiedzieliśmy?

Że do największej katastrofy ekologicznej na Odrze doprowadził szereg czynników - był to niski stan wód, wysokie temperatury, ogromne zasolenie ze ścieków i nadmiar tlenu.  Spowodowały one wyrzut zabójczych dla ryb toksyn z alg. Sprawa nie jest jednak prosta.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ekologia
"Nieprawidłowości sięgające 100 milionów złotych". Wyniki audytu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska
Ekologia
Zniszczone pasieki. Akt wandalizmu na terenie muzeum w Wilanowie
Ekologia
Odra znów skażona? We wpadającym do niej Kanale Gliwickim ujawniono śnięte ryby
Ekologia
Aktywistki klimatyczne zakłóciły koncert w Filharmonii Narodowej. "Nasz świat płonie"
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał Promocyjny
Czy sztuczna inteligencja uratuje za nas morza i oceany?
Ekologia
Arbuz dla hipopotama, majonez dla niedźwiedzi. Przysmaki w ogrodzie zoologicznym