Inicjatywa Wolne Szkoły przekazała, powołując się na informacje podane na stronach internetowych placówek edukacyjnych, że 53 szkoły z 2336 sprawdzonych zamierzają korzystać z podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego.

- To pewnego rodzaju porażka, ale proszę zauważyć, jak to się stało. Nauczyciele i szkoły znalazły się pod ogromną presją medialną i administracyjną, przecież samorządy zaczęły naciskać na szkoły, żeby nie brały tego podręcznika - skomentował w we wtorek w Radiu Zet prof. Roszkowski.

Czytaj więcej

Prof. Roszkowski: Na HiT źle reagują politycy, którym można przypomnieć to i owo

- Pewna gazeta, już nie wspomnę która, wydzwaniała i wypytywała, czy aby na pewno nie bierzecie tego podręcznika - dodał. - Więc ja bym to nazwał, może niezbyt dokładnie, ale jednak mnie się to kojarzy z cenzurą prewencyjną - mówił historyk.

Autor podręcznika przekonywał, że w sprawie jego książki "miały miejsce niezwykłe naciski" ze strony mediów i administracji lokalnej, a nauczycielom i szkołom nie zostawiono wolnego wyboru.

- Środowisko nauczycielskie, jak wiemy, jest podzielone, ale my pierwotnie ocenialiśmy, że pewnie ze 30 proc. szkół, może nie więcej, będzie chciało ten podręcznik wziąć. Stało się inaczej i moim zdaniem to jest właśnie wynik całej tej kampanii nienawiści i presji medialno-administracyjnej - powiedział prof. Wojciech Roszkowski.

Czytaj więcej

Kolejny podręcznik do HiT. Czworo autorów ma alternatywę wobec książki Roszkowskiego

Historyk był pytany o sprzedaż swej książki do HiT. - Podręcznika sprzedało się chyba z 50 tys. już i ta sprzedaż idzie dalej, natomiast (...) tylko 53 szkoły wzięły. Nam zależało jednak na tym, żeby to był podręcznik szkolny - powiedział. Zastrzegł, że nie narzeka, ponieważ "historia potrafi odwrócić pewne trendy i zobaczymy, co będzie dalej". - W tej chwili już widać pewne odbicie w opinii - ocenił.

- Byłem niszczony właściwie w mediach społecznościowych globalnie, ilość trolli, która mnie napadała, była zdumiewająca - przekonywał prof. Roszkowski, odnosząc się do krytyki pod adresem jego oraz napisanego przez niego podręcznika do historii i teraźniejszości.

Czytaj więcej

Podręcznik do HiT Roszkowskiego. Czarnek: Nie znalazłem fragmentu, który by potępiał ateizm czy feminizm

W Radiu Zet prof. Roszkowski został zapytany, czy na książce do HiT zyskał czy stracił.

- Ale co to znaczy zysk? Finansowo na razie nic - żeby było jasne, bo już też słyszę, że jakieś krocie zarobiłem - zero, na razie zero zupełnie. Na reputacji trochę straciłem za sprawą tej całej kampanii hejtu - powiedział. - Ale jest taka teoria odbicia w różnych trendach, ja już obserwuję to odbicie - dodał.