Mark Carney wygłosił w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos przemówienie, w którym ostrzegał, że „oparty na regułach porządek załamuje się” na rzecz ładu, w którym „silniejsi mogą robić co chcą, a słabi muszą cierpieć, ile muszą”.
Jak Donald Trump zareagował na wystąpienie premiera Kanady Marka Carneya w Davos?
Premier Kanady mówił też, że w ramach nowego ładu „mocarstwa zaczęły wykorzystywać integrację gospodarczą jako broń, cła jako narzędzie nacisku, infrastrukturę finansową jako narzędzie przymusu””, co było nawiązaniem do polityki celnej stosowanej m.in. przez Donalda Trumpa, który z wprowadzania ceł i groźby wprowadzania ceł uczynił narzędzie nacisku na partnerów USA.
Czytaj więcej
Przemówienia i dyskusje polityków obecnych na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos często odnosił...
Carney ostrzegał, że uległość wobec silnych nie zapewni mniejszym państwom bezpieczeństwa. Dlatego – jak przekonywał – państwa średnie muszą łączyć siły. – Ponieważ jeśli nie ma nas przy stole, to jesteśmy w menu. (...) wielkie mocarstwa mogą sobie na razie pozwolić na działanie w pojedynkę. Mają rozmiar rynku, potencjał militarny i siłę nacisku, by dyktować warunki. Państwa średnie nie. Kiedy negocjujemy tylko dwustronnie z hegemonem, negocjujemy z pozycji słabości. Akceptujemy to, co jest oferowane. Konkurujemy ze sobą, by być jak najbardziej ustępliwymi. To nie jest suwerenność – mówił - Wielkie mocarstwa mają siłę. Ale my też coś mamy: zdolność do (...) działania razem – stwierdził też.