Decyzja o skonfiskowaniu budynku, w którym znajduje się utworzony w 1991 roku Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Grodnie, miała zostać podjęta w związku z zaocznym skazaniem właściciela tej nieruchomości – informuje RMF FM. To mieszkający w Polsce Stanisław Bujnicki, będący byłym działaczem Związku Polaków. Jak podaje stacja, ze względów politycznych opuścił on Białoruś.
Białoruś: Skonfiskowano nieruchomości skazanego Polaka. Wśród nich budynek, w którym jest polski konsulat
W sprawie Stanisława Bujnickiego sąd uznał, że mężczyzna powinien spędzić w kolonii karnej trzy i pół roku. Chodziło o niepłacenie podatków. Nieruchomości Bujnickiego w Grodnie skonfiskowano, jako narzędzie popełnienia przestępstwa – podaje RMF FM.
Czytaj więcej
Politycy ustawiali się z nimi do zdjęć i wygłaszali patriotyczne przemowy. A później o nich zapomnieli i zostawili na pastwę losu.
Bujnicki był właścicielem gmachu wynajmowanego na polski konsulat. Jego firma Fort udostępniała jednak także pomieszczenia na biura opozycyjnym partiom politycznym i pozarządowym organizacjom, którym wielokrotnie odmawiano wynajmu w innych miejscach.
Bujnickiemu zarzucono między innymi zawyżanie czynszu oraz krytykowano go za to, że nie chciał podmienić tabliczki z nazwą ulicy, kiedy zmieniono ją na ulicę Emila Czeczki – polskiego dezertera, który uciekł na Białoruś i oskarżał polskie władze o zabijanie migrantów.
Czytaj więcej
Łukaszenko grozi Polsce atakiem rosyjskich najemników z Grupy Wagnera, a jego służby nasilają represje wobec członków polskiej mniejszości, których...
Mimo podjętej przez władze decyzji, konsulat na razie działać ma normalnie – pozostaje w swojej dotychczasowej siedzibie przy ul. Budionnego w Grodnie.
Informacji o decyzji sądu bądź zmianie statusu umowy najmu budynku konsulatu nie otrzymały dotychczas ani polskie MSZ, ani sama placówka w Grodnie.
To nie pierwsza taka sprawa. Wcześniej przejęto siedzibę Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie
RMF w kontekście sprawy przypomina o sytuacji z kwietnia. Białoruskie władze zdecydowały wówczas o przejęciu siedziby Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie – polonijnej organizacji społecznej – i przekazaniu jej na potrzeby konsulatu rosyjskiego. Jak zaznaczały wtedy polskie władze, był to kolejny krok Mińska w ramach represji wobec Polaków mieszkających na Białorusi. Zauważano też, że powodem takich działań miała być krytyczna postawa polskich władz wobec otwartego łamania demokracji na Białorusi.