Reklama

Walczyli o polskość, dziś czują się niepotrzebni. „Na Białorusi pracowałem w marketingu, w Polsce noszę worki”

Politycy ustawiali się z nimi do zdjęć i wygłaszali patriotyczne przemowy. A później o nich zapomnieli i zostawili na pastwę losu.
Polacy z Białorusi po przekroczeniu granicy z Polską raczej nie mają co liczyć na sprawną i szybką p

Polacy z Białorusi po przekroczeniu granicy z Polską raczej nie mają co liczyć na sprawną i szybką pomoc ze strony władz w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości

Foto: Getty Images

– Setki wysłanych CV, kilkanaście rozmów kwalifikacyjnych. Wszystko na nic. Udało mi się jedynie zatrudnić jako magazynier. W międzyczasie zapisałem się na kurs operatora wózka widłowego. Na razie układam worki na palety. Nie mam już do tego zdrowia. Mam 58 lat, a ze mną pracują chłopaki o 20–30 lat młodsi. W Grodnie miałem duże mieszkanie i dom, mam wyższe wykształcenie i pracowałem w marketingu – mówi „Rzeczpospolitej” mężczyzna, który zgłosił się do naszej redakcji w grudniu.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama