Trump mówił już kilka razy o tym, że USA oczekują rekompensaty za pomoc udzielaną walczącej z Rosją Ukrainie. Przekonywał, że taką rekompensatą może być umowa na przekazywanie USA przez Ukrainę surowców, w tym przede wszystkim metali ziem rzadkich – grupy 17 pierwiastków wykorzystanych m.in. w przemyśle lotniczym, kosmicznym, produkcji baterii czy samochodów elektrycznych.

Ukraina dysponuje największymi złożami tytanu w Europie?

- Mamy naprawdę wielki potencjał na terytorium, które kontrolujemy – powiedział Jermak w rozmowie z AP. - Jesteśmy zainteresowani współpracą, jej rozwojem, z naszymi partnerami, w pierwszej kolejności z USA – dodał.

Czytaj więcej

Kanadyjskie minerały krytyczne nęcą Donalda Trumpa

Trump nie wskazał jakie dokładnie metale ziem rzadkich bądź inne surowce (Ukraina dysponuje m.in. złożami litu i kobaltu) Ukraina miałaby przekazać USA. Jermak mówił jednak, że „to może być lit, tytan, uran, wiele innych”. - Jest tego mnóstwo – dodał.

Największym dostawcą metali ziem rzadkich są obecnie Chiny, ale USA i Europa chciałyby zmniejszyć swoją zależność od dostaw z tego kraju, który postrzegany jest jako geopolityczny rywal Waszyngtonu i Brukseli.

Mamy naprawdę wielki potencjał na terytorium, które kontrolujemy

Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy

Ukrainie zależy na tym, by USA nie wstrzymały napływu pomocy wojskowej nad Dniepr – zwłaszcza, że Trump w czasie kampanii wyborczej, ale również po wyborach sugerował, że większy ciężar pomocy Ukrainie powinna wziąć na siebie Europa, co mogłoby sugerować, iż Waszyngton zakręci kurek z pomocą dla Kijowa.

Określenie potencjału Ukrainy jeśli chodzi o zasoby metali ziem rzadkich wymaga dokładniejszych  badań geologicznych – uważają analitycy i przedstawiciele biznesu, na których powołuje się AP. Uważa się jednak, że zasoby tytanu na Ukrainie należą do największych w Europie. Ukraina ma też jedne z największych w Europie zasobów litu.

40 proc. zasobów surowcowych Ukrainy znajduje się na terenach okupowanych przez Rosjan

W 2021 roku, ostatnim roku przed wybuchem wojny, branża wydobywcza odpowiedziała za 6,1 proc. PKB Ukrainy i aż za 30 proc. przychodów z eksportu tego kraju.

Obecnie ok. 40 proc. zasobów surowcowych Ukrainy jest niedostępnych ze względu na to, że znajdują się ona na terenach okupowanych przez Rosjan – wynika z szacunków kijowskiego think tanku We Build Ukraine.