Izrael rozpoczął „ograniczoną” operację lądową w Libanie, choć Hezbollah oświadczył właśnie, że izraelscy żołnierze nie weszli na terytorium tego kraju. Do eskalacji konfliktu między Izraelem a Hezbollahem doszło w związku z rozszerzeniem przez Tel Awiw celów wojny w Strefie Gazy o doprowadzenie do sytuacji, w której mieszkańcy północnego Izraela, ostrzeliwani od 8 października 2023 roku przez Hezbollah, będą mogli wrócić do swoich domów.
Co z Polakami w Libanie? MSZ wyjaśnia: Nie ma tam zwartych grup, turystów
Od tygodnia Izrael prowadził intensywne ataki powietrzne na cele na terytorium Libanu. W atakach tych zginęło ok. 1 000 osób, w tym m.in przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah.
- Sytuacja w Libanie jest bardzo napięta. Izrael rozpoczął ograniczoną operację wojsk lądowych – mówił rzecznik MSZ.
Czytaj więcej
Francja wysyła śmigłowcowiec desantowy Dixmunde typu Mistral w rejon wschodniego Morza Śródziemnego w związku z sytuacją w Libanie.
- W tym przypadku nie mamy do czynienia z sytuacją, gdy przebywają tam jakieś zwarte grupy rodaków, turystów, osób przemieszczających się. Są to głównie osoby, które są tam zatrudnione, rodziny, które tam żyją i mieszkają - dodał.
Z Libanu wyjadą m.in. rodziny polskich dyplomatów
Wroński zapewnił, że sytuacja w Libanie jest regularnie monitorowana przez MSZ, a w resorcie odbywają się posiedzenia sztabu poświęconego sytuacji w Libanie. Po ostatnim takim spotkaniu "wobec narastającego napięcia została podjęta decyzja o ograniczeniu polskiego personelu w ambasadzie w Bejrucie". - Takie decyzje podjęte zostały przez niektóre ambasady krajów tam przebywających - dodał rzecznik MSZ. Z jego późniejszych wypowiedzi wynika, że z Libanu wyjadą głównie rodziny dyplomatów i osoby, bez których ambasada w Bejrucie może funkcjonować.
Ograniczenie liczebności (personelu) naszej placówki, również umożliwienie przylotu do Polski odbędzie się w najbliższych dniach
- Zdecydowaliśmy też, by ułatwić części osób, które nas o to prosiły, wyjazd z Libanu. Ten wyjazd jest jeszcze możliwy, ze względu na to, że odbywają się loty czarterowe, chociaż już większość linii lotniczych zawiesiło połączenia – mówił też Wroński. Obecnie chęć wyjazdu z Libanu miało zgłosić polskiemu MSZ kilkadziesiąt takich osób.
- My mamy dokładnie zmapowanych mieszkańców w Libanie, którzy są tam i mają związki z Polską, a przede wszystkim są obywatelami polskimi – podkreślił rzecznik MSZ. - To są osoby, które trochę są przyzwyczajone do stanu permanentnej wojny i one wiedzą, kiedy powinny wyjeżdżać, a kiedy nie powinny – dodał.
Czytaj więcej
- Stójcie nadal przy Libanie i pomagajcie nam chronić naszych obywateli, dopóki nie będą mogli powrócić do swoich domów i miast - mówił tymczasowy...
- Ograniczenie liczebności (personelu) naszej placówki, również umożliwienie przylotu do Polski odbędzie się w najbliższych dniach – mówił też Wroński.
Jednocześnie rzecznik MSZ powtórzył zapewnienia wicepremiera i ministra obrony, Władysława Kosiniaka-Kamysza, że polscy żołnierze w Libanie są bezpieczni.