Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy doszło do ataku ukraińskich dronów morskich na Noworosyjsk.
Zdaniem „Politico” za cenę pozostania USA w NATO Trump będzie nie tylko oczekiwał, że europejscy sojusznicy drastrycznie zwiększą swoje wydatki na obronność, ale też - jak uważa jeden z ekspertów ds. obronności, Dan Caldwell, który zna poglądy najbliższych doradców Trumpa w zakresie bezpieczeństwa — będzie chciał podjąć „radykalną reorientację NATO”.
Pod rządami Donalda Trumpa Stany Zjednoczone przestaną być głównym obrońcą Europy?
- Nie mamy już tak naprawdę wyboru — powiedział Caldwell w rozmowie z „Politico” wskazując rosnące zadłużenie USA, spadającą liczbę chętnych do służby w wojsku i możliwości amerykańskiego przemysłu obronnego, który nie jest w stanie sprostać jednoczesnym wyzwaniom ze strony Rosji i Chin.
Czytaj więcej
Kijów będzie słuchał wszystkich rad dotyczących tego, jak osiągnąć "sprawiedliwy pokój" kończący wojnę na Ukrainie - mówił w czasie wizyty w USA sz...
Według byłych urzędników i ekspertów ds. obronności uczestniczących w debacie na temat polityki ewentualnej administracji Trumpa wobec Europy w zakresie bezpieczeństwa, USA zachowają nuklearny parasol nad Europą utrzymując na Starym Kontynencie swoje samoloty bojowe i bazy sił powietrznych w Niemczech, Anglii i Turcji, a także swoje siły morskie. Jednocześnie Europa ma przejąć odpowiedzialność za obronę kontynentu jeśli chodzi o piechotę, siły pancerne, artylerię i logistykę.
Elementem transformacji NATO ma być też plan wprowadzenia czegoś w rodzaju członkostwa dwóch kategorii.
Zgodnie z tą koncepcją rola Stanów Zjednoczonych jeśli chodzi o obronę Europy zmniejszy się - z bycia źródłem największej siły ognia w Europie USA stałyby się „kimś, kto dostarcza wsparcia tylko w czasie kryzysu” - mówi Caldwell. Rozmówca „Politico” był ostatnio doradcą Russela Voughta, byłego urzędnika administracji Trumpa, który ma objąć ważne stanowisko w administracji byłego prezydenta, jeśli ten wygra wybory 5 listopada.
Czy po zwycięstwie Donalda Trumpa w NATO będą członkowie „gorszej” kategorii?
Elementem transformacji NATO ma być też plan wprowadzenia czegoś w rodzaju członkostwa dwóch kategorii. Pomysł ten jako pierwszy przedstawił emerytowany generał Keith Kellogg, który zasugerował, że kraje nie wydające 2 proc. PKB na obronność miałyby mniejsze gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA.
Według osób z otoczenia Trumpa nie stanowiłoby to naruszenia artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego ponieważ, ich zdaniem, zapis ten jest „elastyczny” i nie mówi o tym, że odpowiedzią na zaatakowanie jednego z członków NATO musi być wysłanie mu z odsieczą wojsk.
Jak Donald Trump chce zakończyć wojnę na Ukrainie?
W kwestii wojny na Ukrainie — jak pisze „Politico” - Trump miałby negocjować z Władimirem Putinem na temat tego jaką część zajętej Ukrainy Rosja mogłaby zachować oraz zaoferować Rosji gwarancję, że NATO nie rozszerzy się już na wschód, co oznaczałoby w szczególności, że poza Sojuszem pozostaną Ukraina i Gruzja.
Jeden z ekspertów ds. bezpieczeństwa narodowego, który zna poglądy panujące w kręgu Trumpa mówi, zachowując anonimowość, że Trump „byłby otwarty na zahamowanie dalszego rozszerzenia NATO i niewracanie do granic Ukrainy z 1991 roku”. - To byłoby na stole. Ale to nie oznacza porzucenia innych możliwości, w tym dostarczania dużych ilości broni Ukrainie — dodaje.