Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Władze obwodu zaporoskiego informują o planach zbudowania dwóch podziemnych...
Sprawę nagłośniła redaktor naczelna telewizji RT, Margarita Simonjan. 1 marca oświadczyła ona, że w dniu, gdy kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, zapewniał, że NATO nie włączy się w wojnę na Ukrainie, niemiecki oficer omawiał możliwość zaatakowania Mostu Krymskiego bez konsekwencji dla niemieckich władz.
Kreml: Niemiecka armia omawia ataki na terytorium Rosji
Było to nawiązanie do upublicznionej wkrótce później rozmowy czterech oficerów niemieckich Sił Powietrznych, którzy przez ok. 38 minut zastanawiali się czy za pomocą niemieckich pocisków precyzyjnych dalekiego zasięgu Taurus Ukraińcy mogliby zaatakować Most Krymski bez pomocy niemieckiej armii.
Czytaj więcej
Niemiecka prasa komentuje sprzeciw kanclerza Scholza wobec przekazania Ukrainie pocisków Taurus oraz wysłania niemieckich żołnierzy, a także przech...
Niemcy jak dotąd nie podjęły decyzji o przekazaniu pocisków Taurus Ukrainie. Z rozmowy oficerów wynika jasno, że nie ma decyzji politycznej w tej sprawie.
- Samo nagranie wskazuje, że w Bundeswehrze (niemieckiej armii — red.) omawiane są w sposób znaczący i konkretny ataki na terytorium Rosji (Most Krymski został zbudowany na terytorium należącym do Ukrainy, nielegalnie okupowanym przez Rosję - red.). To nie wymaga żadnej interpretacji prawnej. Wszystko jest tu oczywiste — stwierdził Pieskow.
Jak bardzo kontrolowana jest Bundeswehra i jak bardzo (kanclerz Olaf) Scholz kontroluje sytuację?
Dmitrij Pieskow pyta czy Bundeswehra mówi o atakach na Most Krymski z własnej inicjatywy
W Niemczech toczy się już śledztwo ws. nagrania. Pieskow wyraził zainteresowanie Rosji jego wynikami.
- Należy ustalić czy Bundeswehra robi to (omawia ataki — red.) z własnej inicjatywy. Potem jest pytanie: jak bardzo kontrolowana jest Bundeswehra i jak bardzo (kanclerz Olaf) Scholz kontroluje sytuację? Lub czy jest to element polityki niemieckiego rządu? - pytał rzecznik Kremla.
- Oba (scenariusze) są bardzo złe. Oba po raz kolejny podkreślają bezpośrednie zaangażowanie krajów kolektywnego Zachodu w konflikt na Ukrainie — dodał.
Scholz odniósł się w ubiegłym tygodniu do wypowiedzi prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, który nie wykluczył wysłania zachodnich żołnierzy na Ukrainę. Kanclerz Niemiec zapewnił, że Niemcy nie mają takich planów. Berlin wspiera jednak Ukrainę sprzętem wojskowym, choć jak dotąd nie odpowiedział pozytywnie na prośby Kijowa ws. przekazania Ukrainie pocisków Taurus (pozwalających na precyzyjne rażenie celów na odległość ok. 500 km).