Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Zdaniem Trumpa USA powinny wykorzystać osłabienie Putina i spróbować wynegocjować układ pokojowy między Rosją a Ukrainą.
Donald Trump: Nadszedł czas na zawarcie pokoju przez Rosję i Ukrainę
- Chciałbym, aby ludzie przestali umierać w tej niedorzecznej wojnie - powiedział Trump w rozmowie z agencją Reutera.
Faworyt prawyborów prezydenckich w Partii Republikańskiej nie wykluczył przy tym, że Ukraina może być zmuszona zrzec się części swojego terytorium na rzecz Rosji, by doprowadzić do zakończenia wojny. Rosja kontroluje obecnie ok. 18 proc. terytorium Ukrainy, a od 2014 roku nielegalnie okupuje Krym, który wspólnota międzynarodowa nadal uważa za ukraińskie terytorium.
Czytaj więcej
Rosja musi zapłacić za odbudowę Ukrainy, a Putin stanąć przed sądem – zgadza się UE. Jak to zrobić?
W kwestii ewentualnej utraty części terytorium przez Ukrainę Trump stwierdził, że wszystko byłoby "tematem negocjacji", gdyby został prezydentem. Dodał jednak, że Ukraińcy zasłużyli sobie na "wielkie uznanie" za swoją walkę w obronie kraju.
- Sądzę, że byliby uprawnieni do zatrzymania dużej części tego, co wywalczyli i sądzę, że Rosja zgodziłaby się na to. Potrzeba odpowiedniego mediatora, negocjatora, nie mamy kogoś takiego teraz - dodał.
Los Putina powinien być omawiany, gdy wojna się skończy
Prezydent USA Joe Biden i zachodni sojusznicy USA z NATO domagają się wycofania się Rosjan z terytoriów zajętych przez nich na Ukrainie po 24 lutego 2022 roku co ma być warunkiem rozpoczęcia negocjacji pokojowych. Ukraińcy deklarują, że chcą odzyskać wszystkie okupowane przez Rosjan ziemie, w tym Krym.
Trump przekonywał w rozmowie z agencją Reutera, że USA powinny skupić się obecnie na negocjacjach pokojowych i skłonieniu Rosji i Ukrainy do zawarcia pokoju. - Można to zrobić. Nadszedł czas, aby to zrobić - podkreślił.
Mówiąc o Putinie Trump stwierdził, że jest on "wciąż silny, ale z pewnością został nieco osłabiony, przynajmniej w umysłach wielu ludzi", w wyniku buntu Jewgienija Prigożyna.
Trump stwierdził też, że gdyby Putin utracił władzę wówczas "nie wiemy jaka byłaby alternatywa". - Mogłoby być lepiej, ale mogłoby też być znacznie gorzej - stwierdził.
Czytaj więcej
Chiny zawarły tajne porozumienie z władzami Kuby, które ma dotyczyć budowy na Kubie chińskiej stacji nasłuchowej pozwalającej przechwytywać komunik...
W kontekście zarzutów o popełnianie zbrodni wojennych i nakazie aresztowania Putina wydanego w marcu przez Międzynarodowy Trybunał Karny, Trump stwierdził, że "los Putina powinien być omawiany, gdy wojna się skończy", ponieważ "gdy porusza się ten temat obecnie, wówczas nie sposób doprowadzić do pokoju".
Donald Trump: Gdy będę prezydentem Chiny nie zaatakują Tajwanu
Trump wypowiedział się też zdecydowanie przeciwko budowie chińskiej bazy szpiegowskiej na Kubie i stwierdził, że dałby Chinom 48 godzin na wycofanie się z Kuby - w przeciwnym razie nałożyłby nowe cła na chińskie towary.
- Nałożyłbym 100-procentowe cła na wszystko, co sprzedają USA i zniknęliby w ciągu dwóch dni (z Kuby). Zniknęliby w ciągu godziny - stwierdził.
Trump nie chciał się jednak wypowiedzieć w sprawie tego czy USA wsparłyby Tajwan militarnie, gdyby Chiny najechały wyspę, którą uważają za część swojego terytorium.
- Nie rozmawiam o tym. A powód, dla którego tego nie robię jest taki, że osłabiłoby to moją pozycję negocjacyjną - stwierdził. - Mogę powiedzieć, że przez cztery lata nie było takiego zagrożenia. I nie zdarzyłoby się to, gdybym ja był prezydentem - dodał.