Okręty z Rosji i Chin zauważyła załoga kutra amerykańskiej Straży Granicznej - informuje Sky News. Kuter USCGC Kimball obserwował ruch okrętów do momentu, w którym rozproszyły się one i oddaliły od wybrzeży USA.

Siedem okrętów pojawiło się na Morzu Beringa ok. 138 km od wyspy Kiska, wyspy należącej do grupy Wysp Szczurzych w archipelagu Aleutów wchodzącego w skład Alaski.

Okręty, oprócz kutra obserwowała też załoga samolotu C-130 Hercules.

Czytaj więcej

Putin chce iść na całość. Światu grozi wojna atomowa

Admirał Nathan Moore z amerykańskiej straży granicznej podkreślił, że okręty z Rosji i Chin "działały zgodnie z prawem międzynarodowym".

To nie pierwszy przypadek, gdy chińskie okręty znajdują się w pobliżu wysp Alaski.

Pekin i Moskwa zobowiązały się do zintensyfikowania współpracy w Arktyce

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO

We wrześniu 2021 r. kutry straży przybrzeżnej USA, na Morzu Beringa i w północnej części Oceanu Spokojnego natknęły się na chińskie okręty w odległości ok. 80 km od Aleutów.

Miesiąc temu sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg ostrzegał przed interesami chińskimi w Arktyce i rosnącą rosyjską obecnością wojskową w tym rejonie.

Stoltenberg przypomniał, że Chiny określiły się mianem kraju "leżącego blisko Arktyki" i zamierzają zbudować największy na świecie lodołamacz.

- Pekin i Moskwa zobowiązały się do zintensyfikowania współpracy w Arktyce. To część pogłębienia ich strategicznego partnerstwa, które jest wyzwaniem dla naszych wartości i interesów - mówił Stoltenberg w czasie wizyty w Kanadzie.