Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych uznało działania spikerki Izby Reprezentantów USA za "napastliwe" i "prowokacyjne". "Mimo poważnych obaw i zdecydowanego sprzeciwu Chin, Pelosi nalegała na złożenie wizyty na Tajwanie, poważnie ingerując w wewnętrzne sprawy Chin, podważając suwerenność i integralność terytorialną Chin, depcząc politykę jednych Chin oraz zagrażając pokojowi i stabilności Cieśniny Tajwańskiej" - brzmi oświadczenie rzecznika MSZ Chińskiej Republiki Ludowej.

Chiński resort ogłosił nałożenie niesprecyzowanych bliżej sankcji na Nancy Pelosi i jej najbliższą rodzinę. Agencja AP zaznacza, że w takich przypadkach sankcje mają na ogół charakter symboliczny.

Czytaj więcej

Samoloty wojskowe z Chin wleciały w strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu

Wcześniej na konferencji prasowej w Japonii spikerka Izby Reprezentantów zapewniła, że jej wizyta na Tajwanie, która spotkała się z ostrą reakcją Chin, nie miała na celu zmiany status quo na Tajwanie, ani w regionie Azji Południowo-Wschodniej.

Stojąca na czele delegacji Kongresu USA Nancy Pelosi przebywała z wizytą na Tajwanie - który Chiny uważają za zbuntowaną prowincję i integralną część swego terytorium - 2-3 sierpnia. Po jej wylocie z Tajpej Chiny rozpoczęły ćwiczenia marynarki wojennej i lotnictwa wokół wyspy, w czasie których odpaliły m.in. rakiety balistyczne, które spadały u wybrzeży Tajwanu. Pięć chińskich rakiet spadło też na wodach wyłącznej strefy ekonomicznej Japonii.

USA nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, choć pozostają de facto głównym sojusznikiem władz w Tajpej. Waszyngton formalnie akceptuje tzw. Zasadę Jednych Chin i utrzymuje stosunki dyplomatyczne wyłącznie z Pekinem.