Guterres mówił, że jedno nieporozumienie może obecnie doprowadzić do nuklearnej katastrofy i zagłady świata. Wskazywał przy tym na wojnę na Ukrainie oraz napięcia na Półwyspie Koreańskim i Bliskim Wschodzie.

- Dziś ludzkość jest o zaledwie jedno nieporozumienie lub błędną ocenę sytuacji od nuklearnej zagłady - stwierdził Guterres otwierając konferencję ws. nieproliferacji broni atomowej.

Czytaj więcej

Putin: W wojnie nuklearnej nie ma zwycięzców. Nie powinna być nigdy rozpętana

- Mieliśmy dotąd niezwykłe szczęście. Ale szczęście to nie strategia. Nie jest to też tarcza chroniąca przed geopolitycznymi napięciami, które mogą zmienić się w nuklearny konflikt - dodał sekretarz generalny ONZ.

Guterres wezwał jednocześnie narody świata, by "skierowały ludzkość na nową ścieżkę, w kierunku świata wolnego od broni atomowej".

- Eliminacja broni atomowej jest jedyną gwarancją tego, że nigdy nie zostanie ona użyta - podkreślił sekretarz generalny ONZ zapowiadając swoją wizytę w Hiroszimie w rocznicę ataku USA z użyciem broni atomowej na to miasto, do którego doszło 6 sierpnia 1945 roku.

Eliminacja broni atomowej jest jedyną gwarancją tego, że nigdy nie zostanie ona użyta

Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ

- Niemal 13 tys. głowic atomowych znajduje się obecnie w arsenałach państw świata. To wszystko w czasie, gdy ryzyko proliferacji rośnie, a bariery przeciwdziałające eskalacji słabną - mówił też Guterres.