"Amerykanie nadal myślą o zakazaniu Rosji płacenia naszych długów w dolarach. Nie najgorsza decyzja dla nas" - napisał Miedwiediew na swoim kanale w serwisie Telegram.
"Wszyscy rozumieją, że będzie to polityczna niewypłacalność, a nie finansowa. Rosja jest w stanie spłacać wszelkie zobowiązania w każdej walucie, jeśli nikt nie tworzy sztucznych problemów. Dlatego nie wpłynie to na finansową reputację naszego kraju w żaden sposób" - dodał.
"Należy też pamiętać, że takie działania USA stwarzają techniczne przeszkody na drodze do wypełnienia naszych zobowiązań, co powinno być traktowane przez sąd jako działanie siły wyższej albo winę kredytodawcy" - napisał też Miedwiediew.
Czytaj więcej
- Chcę postawić sprawę jasno, że jeśli dojdzie do jakiegoś ataku na Szwecję i Finlandię w czasie procesu akcesyjnego (do NATO), Polska przyjdzie im...
Były prezydent Rosji stwierdził następnie, że jeśli USA uniemożliwią spłacanie Rosji jej zobowiązań w dolarach, wówczas amerykańscy kredytodawcy nie otrzymają pieniędzy od Rosji z winy własnego państwa. "Silny ruch (Joe) Bidena, budujący zaufanie do systemu finansowego (USA) w czasach inflacji i kryzysu energetycznego" - dodał.
Miedwiediew stwierdził następnie, że Rada Bezpieczeństwa wyraża przekonanie, iż zobowiązania Rosji - w takich warunkach - można spłacać w rublach.
Takie działania USA stwarzają techniczne przeszkody na drodze do wypełnienia naszych zobowiązań, co powinno być traktowane przez sąd jako działanie siły wyższej albo winę kredytodawcy
"Albo można ich w ogóle nie spłacać. A niewydane pieniądze wydać dokładnie na cele, na które amerykańscy starcy nie chcą, abyśmy je wydawali. Jak mówią ten się śmieje, kto się śmieje ostatni..." - podsumował były prezydent Rosji.
Sekretarz skarbu USA Janet Yellen stwierdziła 18 maja, że USA mogą nie odnowić Rosji specjalnej licencji, która umożliwia jej na spłacanie zobowiązań w dolarach mimo nałożonych na ten kraj sankcji. Licencja ta wygasa 25 maja.