- Jesteśmy wdzięczni naszym tureckim partnerom, że doprowadzili do takiego spotkania. Wykorzystamy to spotkanie, aby przekazać ministrowi spraw zagranicznych Rosji prawdę o tym, co się dzieje na Ukrainie - mówił Deszczyca.
- Mamy wrażenie, że minister spraw zagranicznych Rosji nie wie, co się dzieje na Ukrainie, nie wie, że Rosja zabija dzieci, cywilów, niszczy miasta ukraińskie i że to nie jest żadna "operacja wojskowa", to jest prawdziwa wojna, to są zbrodnie wojenne - kontynuował ambasador.
Czytaj więcej
Toczą się ciężkie walczy o Irpień, Bucza właściwie przestała istnieć. W samym Kijowie, gdzie ja się poruszam od czasu do czasu, są betonowe zapory,...
- To spotkanie jest raczej takie dyplomatyczno-poznawcze. My wykorzystamy je do tego, aby przekazać jasny przekaz, że Rosja prowadzi wojnę. Aby minister spraw zagranicznych był świadomy tego i przekazał to swoim przełożonym. Mamy wrażenie, że kierownictwo Rosji myśli, że na Ukrainie wciąż oczekują wyzwolicieli. A to nie jest tak - podsumował.
Przez dwa tygodnie trzymamy obronę i od czasu do czasu nawet kontratakujemy
- To duma Ukrainy i duma całej Europy, że wojsko ukraińskie broni się przed tzw. dużą armią rosyjską - teraz już wiemy, że nie jest taką potęgą - przez dwa tygodnie trzymamy obronę i od czasu do czasu nawet kontratakujemy - podkreślał Deszczyca.
Ambasador Ukrainy zapewnił, że Ukraina nadal będzie się bronić, ponieważ Ukraińcom nie brakuje ducha walki.
Deszczyca gratulował też polskiemu rządowi i Polakom tego, jak sprawnie zorganizowane jest przyjmowanie ukraińskich uchodźców w Polsce.
Ambasador mówił jednocześnie, że Polsce, w przyjmowaniu uchodźców musi pomóc cała UE.
Dyplomata był też pytany o kwestię ewentualnego przekazania MiG-ów Ukrainie przez Polskę, za pośrednictwem USA, co w nocy wykluczył Pentagon wyrażając obawę, że mogłoby to doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu.
- Rosja rozpętała wojnę, Rosja zaatakowała Ukrainę. Jeśli jej nie powstrzymamy Rosja pójdzie dalej. I dlatego są potrzebne myśliwce (dla ukraińskiej armii - red.). Prowadzimy rozmowy dalej i z Polską, i z Amerykanami i przekonujemy, że albo powinna zostać zamknięta przestrzeń powietrzna nad Ukrainą, albo powinniśmy otrzymać środki, abyśmy mogli się bronić - odparł.