Reklama

Putin szuka sprzymierzeńców do konfrontacji z Zachodem. Chętnych na razie brak

Moskwa testuje sojuszników wśród byłych państw ZSRR w obliczu konfrontacji z Zachodem. Nie może być zadowolona.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Z wizytą u Władimira Putina (w środku):  prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, premier Armenii Nikol

Z wizytą u Władimira Putina (w środku): prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, premier Armenii Nikol Paszynian, białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko, prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, prezydent Kirgizji Sadyr Dżaparow, prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon, prezydent Turkmenistanu Gurbanguly Berdimuhamedow i prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew.

Foto: kremlin.ru

Reklama
Reklama
Reklama

Na zaproszenie Władimira Putina do Petersburga przyjechali we wtorek przywódcy krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), która trzy dekady temu powstała na gruzach Związku Radzieckiego. Ukraina od dawna nie bierze udziału w takich spotkaniach, podobnie jak Gruzja. Nie było też prezydent Mołdawii Mai Sandu. Do północnej stolicy Rosji przybyli przywódcy Azerbejdżanu, Kazachstanu, Armenii, Białorusi, Kirgizji, Tadżykistanu, Uzbekistanu i Turkmenistanu. Do mediów przedostał się jedynie krótki fragment wystąpienia szefowej rosyjskiego sanepidu, która pochwaliła skuteczność rosyjskich szczepionek. Nie po to dziewięciu przywódców, w tym 81-letni były prezydent Kazachtanu Nursułtan Nazarbajew, udali się do Rosji.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama