Do próby doszło w czasie, gdy rośnie napięcie na pograniczu Chin z Indiami - zauważa AP.
Próba była - jak podaje indyjski rząd - "zgodna z polityką Indii, która zakłada posiadanie wiarygodnego potencjału odstraszania". Jednocześnie rząd Indii podkreśla, że trzyma się zobowiązania, by broni atomowej używać jedynie w odpowiedzi na atak z użyciem takiej broni ze strony innego państwa.
Rakieta Agni-5 wystrzelona w ramach testu spadła do wód Zatoki Bengalskiej "z bardzo dużą dozą precyzyjności" - głosi komunikat wydany przez indyjski rząd.
Zasięg pocisku Agni-5 sprawia, że może on razić cele niemal na całym terytorium Chin.
Tyle wynosi zasięg rakiety Agni-5
Indie dysponują już rakietami zdolnymi razić cele na całym terytorium Pakistanu - z krajem tym w przeszłości Indie stoczyły trzy wojny.
Delhi rozwija swój arsenał rakiet średniego i dalekiego zasięgu od lat 90-tych XX wieku, w związku z coraz intensywniejszą rywalizacją regionalną z Chinami. Napięcie między Pekinem a Delhi wzrosło w ubiegłym roku w związku ze sporem o przebieg granicy w regionie Ladakh. Indie z niepokojem patrzą też na próby poszerzenia wpływów przez Indie w rejonie Oceanu Indyjskiego.
Czytaj więcej
Marynarki USA, Japonii, Australii i Indii rozpoczęły wspólne ćwiczenia na wodach Zatoki Bengalskiej.
Indie i Chiny stoczyły w przeszłości wojnę w 1962 roku.