Reklama

Zadośćuczynienie za ograniczenie promieni słonecznych

2 tys. zł zadośćuczynienia zapłacą małżonkowie, którzy postawili pod oknem domu sąsiadki przyczepę do przewozu koni.

Publikacja: 25.01.2015 09:00

Zadośćuczynienie za ograniczenie promieni słonecznych

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

Między sąsiadami Agnieszką H., a Edwardem i Lidią H. (imiona fikcyjne) od wielu lat istniał silny konflikt. Jego podłożyłem z jednej strony była prowadzona przez małżonków hodowla koni i związane z tym niedogodności dla mieszkańców sąsiednich działek, z drugiej zaś strony niezrealizowania chęć odkupienia przez Agnieszkę H. działki należącej do małżeństwa H.

Najpierw sąsiedzi spierali się o konstrukcję drewnianą postawioną przed oknami domu pani Agnieszki. Na mocy ugody sądowej została ona usunięta. Jednak w jej miejsce małżonkowie H. postawili przyczepę do przewozu koni bezpośrednio przed oknami kuchennymi sąsiadki, zasłaniając widok oraz ograniczając dostęp do promieni społecznych.

Spór o przyczepę przeniósł się na wokandę sądową. W pozwie przeciwko sąsiadom pani Agnieszka domagała się zobowiązania ich do usunięcia przyczepy i niezasłaniania jej okna w przyszłości. Ponadto domagała się 2 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do swobodnego korzystania z mieszkania i jego nietykalności.

Już w trakcie postępowania sądowego kobieta cofnęła pozew w zakresie zobowiązania do usunięcia przyczepy, ponieważ sąsiedzi przystawili ją w inne miejsce.

Lekceważący stosunek do prawa

W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy przyznał Agnieszce H. rację. Zdaniem sądu, pozwani naruszyli swoim działaniem dobro osobiste powódki polegające na nieskrępowanym korzystaniu ze swojego domu, a w szczególności poprzez uniemożliwienie dostępu światła dziennego do jednego z pomieszczeń. – Było to przy tym działanie bezprawne i złośliwe – podkreślił sąd.

Reklama
Reklama

Jak zauważono, swoim postępowaniem małżonkowie H. wykazali lekceważący stosunek do prawa, ponieważ w miejsce konstrukcji drewnianej, zasłaniającej okno sąsiadki, postawili przyczepę do przewozu koni, chcąc osiągnąć taki sam efekt, jak wcześniej stojąca konstrukcja, a więc niemożność powódki do faktycznego korzystania z okna kuchennego.

- W sposób ewidentny skutkowało to negatywnymi przeżyciami powódki w sferze emocjonalnej – ocenił SO, przytaczając pogląd prawny, zgodnie z którym do naruszenia dobra osobistego, jakim jest nietykalność mieszkania może dojść poprzez naruszenie prawa uprawnionego do określonego sposobu korzystania z niego, a także przez inne bezprawne naruszenie sfery psychicznej użytkowania mieszkania i jego stanu emocjonalnego, związanego z poczuciem bezpieczeństwa, wynikającym z posiadania domu jako centrum życiowego.

Edward i Lidia H. nie dali za wygraną, i od wyroku Sądu Okręgowego złożyli apelację. Podnieśli w niej błędną wykładnię art. 23 Kodeksu cywilnego poprzez przyjęcie, że zasłonięcie części okna mieszkania narusza dobra osobiste w sytuacji, gdy ograniczenie możliwości korzystania z rzeczy nie stanowi w tym przypadku naruszenia dobra osobistego, a właściwym trybem dochodzenia takich roszczeń są przepisy o ochronie własności. Dodatkowo podnieśli, że ocena czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonywana przy uwzględnieniu oceny obiektywnej, a nie subiektywnych odczuć i indywidualnej wrażliwości osoby wnoszącej pozew.

Doświadczenie „przeciętnego człowieka"

Tych zarzutów nie podzielił, jednak Sąd Apelacyjny w Białymstoku (sygn. akt I ACa 593/14), który utrzymał wyrok Sądu Okręgowego.

W uzasadnieniu przypomniano, iż zgodnie z dominującym poglądem w orzecznictwie i doktrynie, ocena, czy dane działanie skutkuje naruszeniem cudzego dobra osobistego, powinna być dokonywana w oparciu o kryteria obiektywne. Przy czym jak wskazano za uchwałą Sądu Najwyższego (m.in. sygn. I PZP 28/93), kryteria oceny naruszenia muszą być poddane obiektywizacji – trzeba w tym zakresie uwzględnić odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania, w tym normy obyczajowe i wynikające z tradycji.

W tym kontekście, Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżących, jakoby ocena, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, dokonana według kryteriów obiektywnych prowadziłaby do wniosku, że działania pozwanych nie skutkowały takim naruszeniem. – Samo bowiem doświadczenie życiowe „przeciętnego człowieka" podpowiada, jak istotną kwestią jest dostęp w pomieszczeniach mieszkalnych do światła słonecznego – stwierdził sąd.

Reklama
Reklama

- Są to sprawy, jak się wydaje, tak oczywiste dla każdego rozsądnie myślącego człowieka, że nie wymagają pogłębionego roztrząsania na – podkreślono w uzasadnieniu.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama