Fakturownia podała we wtorek na swojej stronie internetowej, że 28 września wykryto nieuprawniony dostęp do jej serwerów. Jak wyjaśniono, osoba nieuprawniona zdołała wykorzystać lukę w systemie Fakturowni, czego skutkiem był nieautoryzowany dostęp do części danych. „W wyniku tego incydentu osoba nieuprawniona miała wgląd w dane kont naszych użytkowników, dane kontrahentów oraz w dokumenty wygenerowane za pośrednictwem Fakturowni” - czytamy w komunikacie. Ponadto wyciek mógł objąć: dane kont firm i użytkowników, skróty haseł, rachunki bankowe, dane o płatnościach oraz klucze i hasła systemowe aplikacji.
Jak podkreślili przedstawiciele firmy, nie doszło do żadnego naruszenia w zakresie integracji z KSeF, co potwierdziło również Ministerstwo Finansów.
„W związku z informacjami o wycieku danych z firmy »Fakturownia.pl« informujemy, że zdarzenie to nie dotyczy danych zawartych w Krajowym Systemie e-Faktur. Na podstawie przeprowadzonej weryfikacji nie stwierdzono naruszenia zasad bezpieczeństwa systemu ani wycieku danych pozostających w naszym posiadaniu” - poinformował resort w komunikacie. Podkreślił, że KSeF jest stale nadzorowany, a specjaliści na bieżąco analizują wszystkie możliwe zagrożenia bezpieczeństwa systemu.
Firma podała, że wyciek danych nie dotyczył żadnych systemów zintegrowanych z Fakturownią. Bezpieczne pozostały też dane kart płatniczych i faktury wystawione po 2023 r..
Czytaj więcej
Cyberprzestępcy wzięli na cel polską ochronę zdrowia. NASK prześwietla ostatnie ataki na firmy Enel-Med, Qbusoft i MyDr, a minister cyfryzacji Krzy...
Wicepremier: Sprawcy są ścigani i poniosą surowe konsekwencje
Do sprawy we wpisie zamieszczonym na platformie X odniósł się wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który przekazał, że incydent został zgłoszony do CERT Polska, a służby intensywnie pracują nad ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia. „Fakturownia podjęła działania w ramach współpracy z odpowiednimi instytucjami państwa. (...) Sprawcy są ścigani i poniosą surowe konsekwencje” - zapowiedział Gawkowski.
Według branżowego serwisu Zaufana Trzecia Strona za cyberatak na Fakturownię odpowiadają ci sami sprawcy, którzy stoją za wyciekiem danych ok. 19 mln Polaków z systemów firmy MyDr oraz danych 5 mln Polaków z aplikacji Medyc od firmy Qbusoft.
Czytaj więcej
W przypadku wycieku danych zastrzeżenie numeru PESEL powinno być tylko jednym z pierwszych kroków. Trzeba też zmienić zagrożone hasła i przez kolej...
Zalecenia dla użytkowników Fakturownia.pl po cyberataku
Firma zaleciła użytkownikom zmianę hasła do konta w Fakturowni, a także zmianę hasła do skrzynki e-mail powiązanej z kontem oraz do innych serwisów, w których dana osoba mogła używać tego samego hasła. Użytkownicy powinni też włączyć dwustopniową weryfikację, a także sprawdzić ustawienia konta. Szczególną uwagę należy zwrócić na numer rachunku bankowego podawanego na fakturach oraz na listy użytkowników, którzy mają dostęp do konta – podkreśliła firma.
„Istnieje możliwość, że w najbliższym czasie otrzymasz e-maile, SMS-y lub telefony od osób, które podszywają się pod znane instytucje – bank, urząd, firmę kurierską, Fakturownię lub twoich kontrahentów” - zaznaczono w komunikacie. W związku z tym należy z ostrożnością podchodzić do linków i załączników w wiadomościach elektronicznych.
W takiej sytuacji nie należy podawać haseł, kodów weryfikacyjnych, kodów BLIK ani danych kart płatniczych – w wiadomości, na stronie z linku ani przez telefon. „Fakturownia nigdy nie prosi w takich przypadkach o podanie hasła” - podkreślono w komunikacie.