Źródłem sporu, który wkrótce rozstrzygnie TSUE – być może zgodnie z rekomendacją rzecznika generalnego Deana Spielmanna – jest decyzja francuskiego organu ochrony danych osobowych – Commission nationale de l’informatique et des libertés (CNIL). To odpowiednik polskiego Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Czytaj więcej

RODO sposobem na łatwe pieniądze? TSUE orzekł w ciekawej sprawie

Francuski UODO ukarał Canal+

W październiku 2023 r. CNIL nałożyła na Grupę Canal+ karę w wysokości 600 000 euro za prowadzenie kampanii marketingu bezpośredniego bez uzyskania odpowiedniej zgody użytkowników. Canal+ dostał dane klientów od dostawców internetu, którzy pierwotnie je gromadzili. Potem przekazywali dane innym przedsiębiorcom (partnerom), aby mogli z nich korzystać przy prowadzeniu akcji marketingowych. Osoby fizyczne, które korzystały z usług internetowych wyraziły zgodę na przekazywanie swoich danych „partnerom” dostawców, nie mając jednak wiedzy, do jakiej firmy konkretnie one trafią. 

Francuska Rada Stanu do której trafił spór między CNIL a Grupą Canal+ skierowała do TSUE zapytanie, czy taka ogólna zgoda na rzecz bliżej nieokreślonych "partnerów" jest wystarczająca i zgodna z RODO, czy też firmy trzecie muszą każdorazowo pozyskiwać nową, osobną zgodę.

Czytaj więcej

TSUE: konsument ma prawo wiedzieć, jak automat ocenił, czy stać go na raty

Klient musi mieć świadomość, komu dokładnie administrator przekaże jego dane

Zdaniem rzecznika generalnego zgoda udzielona w momencie zbierania danych może umożliwiać działania marketingowe tylko wtedy, gdy jest dobrowolna, konkretna, wystarczająco świadoma i jednoznaczna. Aby jednak zgoda była świadoma, musi umożliwiać osobie, której dane dotyczą, poznanie tożsamości administratora.

- Zatem wyrażenie zgody na wykorzystanie danych konkretnej osoby przez „partnerów” dostawcy usług internetowych nie oznacza, że osoba ta wyraziła zgodę na otrzymywanie komunikatów handlowych od dowolnego przedsiębiorstwa należącego do tej kategorii. W przypadku gdy tożsamość administratora w ramach działań marketingowych nie była znana w momencie uzyskania zgody, przed podjęciem działań marketingowych należy zatem uzyskać nową zgodę, najpóźniej przy pierwszej komunikacji – wskazał rzecznik  Spielmann.

Rzecznik generalny uważa też, że możliwość zrezygnowania z subskrypcji przy pierwszej komunikacji nie jest sposobem na brak uprzedniej zgody. Możliwość ta pojawia się bowiem dopiero po rozpoczęciu działań marketingowych, więc nie może zastąpić wymaganej uprzedniej zgody.

 sprawa C-317/25