GUS podał wstępne dane o inflacji. Jest zaskoczenie

Inflacja w styczniu wyhamowała do 3,9 proc. rok do roku z 6,2 proc. w grudniu – ocenił wstępnie GUS. Tak niska nie była już od marca 2021 r. Duża w tym zasługa spadku cen nośników energii. Ale ostateczne dane, które poznamy dopiero za miesiąc, mogą nieco zmienić obraz procesów inflacyjnych w Polsce na początku roku.

Aktualizacja: 15.02.2024 11:22 Publikacja: 15.02.2024 10:01

GUS podał wstępne dane o inflacji w styczniu

GUS podał wstępne dane o inflacji w styczniu

Foto: Bloomberg

"Według wstępnych danych w styczniu 2024 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,9% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,4%" - napisał GUS w komunikacie.

Jak podał w czwartek GUS, wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł w styczniu o 3,9 proc. rok do roku i o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że inflacja wyhamowała do 4,2 proc.

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2024 r. wzrósł mniej niż oczekiwano

Coroczna aktualizacja wag towarów i usług, które wchodzą w skład CPI, przeciętnie obniża inflację w styczniu względem wstępnego szacunku o 0,1-0,2 pkt proc. Ostatnie lata były jednak pod tym względem wyjątkowe, co wynika z tego, że wysoka inflacja i działania rządu, które miały jej przeciwdziałać (tarcze antyinflacyjne) mocno wpływały na strukturę wydatków gospodarstw domowych. W ub.r. w lutym GUS wstępnie szacował, że inflacja w styczniu wyniosła 17,2 proc. rok do roku, ale po miesiącu okazało się, że wyniosła 16,6 proc. Był to jednak skutek rewizji danych dotyczących wzrostu cen nośników energii. Sam efekt aktualizacji składu CPI prawdopodobnie bowiem inflację podbił, tak samo jak w 2022 r. (wtedy dodał 0,2 pkt proc.).

PAP

Jak szybko ostatecznie rosły w styczniu ceny, dowiemy się więc dopiero za miesiąc. Nie zmieni to jednak raczej oczekiwań ekonomistów, że w marcu inflacja znajdzie się w okolicy celu NBP (2,5 proc. z dopuszczalnymi odchyleniami o 1 pkt proc. w każdą stronę). Później zaś zacznie znów przyspieszać, przy czym skala tego zjawiska będzie zależała przede wszystkim od decyzji rządu odnośnie do terminu przywrócenia z 0 do 5 proc. stawki VAT na podstawowe artykuły żywnościowe i harmonogramu odmrażania cen nośników energii.

Czwartkowe dane GUS sugerują, że w gospodarce utrzymuje się jeszcze spora presja na wzrost cen. Inflacja wyhamowała w dużej mierze pod wpływem spadku cen paliw i nośników energii.

Czytaj więcej

Ożywienie polskiej gospodarki słabsze od oczekiwań. To nie jest zła wiadomość

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu zaskoczył

Paliwa do prywatnych środków transportu potaniały w styczniu o 8,1 proc. rok do roku po przecenie o 6 proc. w grudniu. Nośniki energii potaniały z kolei o 2,1 proc. rok do roku, podczas gdy w grudniu podrożały o 9,8 proc. rok do roku. Była to pierwsza zniżka ich cen od grudnia 2019 r.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w styczniu o 4,9 proc. rok do roku, najmniej od września 2021 r., po 6 proc. w grudniu.

Na podstawie tych wstępnych danych ekonomiści szacują, że inflacja bazowa – nie obejmująca cen energii, paliw i żywności – wyniosła w styczniu 6,2-6,4 proc. rok do roku po 6,9 proc. w grudniu. Obniżyła się więc w znacznie mniejszym stopniu niż inflacja CPI.

Ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, ale też innych członków RPP, wskazują, że to właśnie inflacja bazowa będzie miała największe znaczenie dla polityki pieniężnej. To, jak mówił Glapiński, raczej nie pozwoli na obniżkę w tym roku stóp procentowych.

"Według wstępnych danych w styczniu 2024 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,9% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,4%" - napisał GUS w komunikacie.

Jak podał w czwartek GUS, wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł w styczniu o 3,9 proc. rok do roku i o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że inflacja wyhamowała do 4,2 proc.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Lepsze nastroje w niemieckiej gospodarce. Najgorsze już minęło?
Dane gospodarcze
Węgrzy znów obniżyli stopy procentowe
Dane gospodarcze
Mniejsza szara strefa. Ale rynku alkoholi to nie dotyczy
Dane gospodarcze
GUS: płace wciąż rosną. Z zatrudnieniem nie jest tak dobrze
Dane gospodarcze
Najnowsze dane z produkcji. Jest gorzej niż marcu