Dochody budżetu Rosji w 2024 roku planowane są na 35 bln rubli (1,58 bln zł), a wydatki na 36,6 bln rubli (1,66 bln zł). Deficyt wyniesie 1,59 biliona rubli (72 mld zł), czyli 0,9 proc. PKB, wylicza gazeta RBK. Zmiany dotyczą redystrybucji wcześniej zaplanowanych wydatków.
Pierwsza związana jest ze wsparciem finansowym agresji na Ukrainę. Największy udział alokacji w projekcie budżetu federalnego na 2024 rok przypada na sekcję „Obrona Narodowa” Trafi tam 29,4 proc. wydatków, czyli 10,8 bln rubli (490 mld zł), co stanowi równowartość 6 proc. PKB Rosji.
Czytaj więcej
We wrześniu wprawdzie spadły przychody z eksportu surowców, ale - ku zaskoczeniu Kremla - wyjątkowo dopisały wpływy z podatków.
Reszt zmian ma na celu przekonanie obywateli, że kierując tyle pieniędzy na krwawą wojnę, władze nie zabierają z innych działów jak służba zdrowia, oświata czy kultura. Jednak tutaj brakuje szczegółów finansowych, są tylko deklaracje, że znajdą się pieniądze m.in. na dokończenie budowy w Pietrozawodsku bloków „A” i „B” szpitala międzyrejonowego z przychodnią (budowa trwa kilkanaście lat -red) oraz budynku chirurgicznego szpitala ratunkowego w ramach Federalnego Celu Program „Rozwój Republiki Karelii na okres do 2023 roku” – cytuje rządowe poprawki gazeta RBK
Trzeci blok poprawek dotyczy podziału środków budżetowych na realizację działań w nowych regionach – poinformował resort, nie ujawniając szczegółów. A jak szczegółów brak, to nastąpią cięcia dotacji przekazywanych dotąd przez Moskwę terenom Ukrainy, które Kreml uznał za swoje.
Czytaj więcej
W roku wojny rozpętanej przez Kreml Rosja straciła najwięcej kapitału w historii. Odpływ netto sięgnął niespotykanej wielkości 234 mld dol. netto....
Czwarta grupa poprawek obejmuje podział środków, które „w trakcie tworzenia projektu ustawy były zarezerwowane do czasu podjęcia stosownych decyzji”. Chodzi głównie o rozwój systemu transportowego, w tym m.in. na realizację nowych projektów zapewniających łączność transportową na południu Rosji - podał resort. Czyżby chodziło tu o zawłaszczone tereny Ukrainy, gdzie trzeba teraz jak na Krymie zapewnić alternatywne drogi ucieczki? O tym oficjalnie nikt nie wspomina.
Jest natomiast stwierdzenie, że nastąpi „redystrybucja finansowania między regionami". Cokolwiek to znaczy, a władza Rosjanom tego nie wyjaśnia, do kas rosyjskich regionów trafi dużo mniej pieniędzy i wygląda, że to właśnie cięcia dotacji do regionów stanowią główne źródło finansowania wojny w przyszłym roku.