Reklama

WHO porzuciła plany dotyczące śledztwa w sprawie pochodzenia COVID-19 w Chinach

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) „po cichu odłożyła na półkę drugą fazę długo oczekiwanego badania naukowego dotyczącego pochodzenia pandemii COVID-19”. Powodem są „trwające wyzwania związane z próbami przeprowadzenia kluczowych badań w Chinach" - podał portal czasopisma „Nature”.
Pierwsze doniesienia o nieznanej chorobie płuc w chińskim Wuhan pojawiły się pod koniec 2019 roku

Pierwsze doniesienia o nieznanej chorobie płuc w chińskim Wuhan pojawiły się pod koniec 2019 roku

Foto: EPA/ALEX PLAVEVSKI

qm

Według portalu „naukowcy są rozczarowani, że badanie nie jest kontynuowane, ponieważ zrozumienie, w jaki sposób koronawirus SARS-CoV-2 po raz pierwszy zainfekował człowieka jest ważne dla zapobiegania przyszłym epidemiom”. - Ale bez dostępu do Chin WHO niewiele może zrobić, aby przyspieszyć badania - powiedziała Angela Rasmussen, wirusolog z University of Saskatchewan w Saskatoon w Kanadzie. - Ich ręce są naprawdę związane - oceniła.

W styczniu 2021 roku międzynarodowy zespół ekspertów powołany przez WHO udał się do Wuhan w Chinach, gdzie po raz pierwszy wykryto wirusa wywołującego COVID-19. Wraz z chińskimi naukowcami zespół dokonał przeglądu dowodów na to, kiedy i jak wirus mógł się pojawić. Po kilku miesiącach zespół opublikował raport przedstawiający cztery możliwe scenariusze. Według najbardziej prawdopodobnego, SARS-CoV-2 przeniósł się z nietoperzy na ludzi, prawdopodobnie za pośrednictwem gatunku pośredniego. „Pierwsza faza miała położyć podwaliny pod drugą fazę dogłębnych badań, aby dokładnie określić, co wydarzyło się w Chinach i w innych miejscach. Ale dwa lata po tej głośnej wyprawie WHO porzuciła plany drugiej fazy” - czytamy na nature.com.

Czytaj więcej

Prof. Pyrć: Szczepienia? Tu nie ma miejsca na symetrię, bo mamy ewidentną bzdurę i mamy fakty

- Nie ma drugiej fazy - powiedziała portalowi Maria Van Kerkhove, epidemiolog z WHO. Dodała, że WHO planowała, by prace były wykonywane etapami, ale „ten plan się zmienił”. - Polityka na całym świecie naprawdę utrudniała postęp w zrozumieniu źródeł (wirusa) - mówiła.

Naukowcy podejmują pewne wysiłki, aby ustalić schemat początkowego rozprzestrzeniania się wirusa. Np. badają nietoperze w regionach graniczących z Chinami w poszukiwaniu wirusów blisko spokrewnionych z SARS-CoV-2. Badają też zachowane próbki ścieków i i krwi, zebrane na całym świecie pod koniec 2019 r. i na początku 2020 r. „Naukowcy twierdzą jednak, że minęło zbyt dużo czasu, aby zebrać niektóre dane potrzebne do ustalenia, skąd pochodzi wirus” - czytamy w artykule.

Reklama
Reklama

„Rozczarowujące (...) Jak widać, nie uczymy się na błędach” - skomentował na Twitterze prof. dr hab. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Czytaj więcej

Raport: Koronasceptycyzm i antysemityzm idą ze sobą w parze

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiedziało na wysłane e-mailem pytania „Nature” dotyczące tego, dlaczego badania fazy drugiej utknęły w martwym punkcie.

Choroby
Komunikacja, diagnostyka, terapie – jak skuteczniej leczyć raka pęcherza
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Choroby
Leczymy SM na światowym poziomie
Choroby
Szczepionka przeciw półpaścowi może chronić przed inną groźną chorobą?
Choroby
Skutki kontaktu z toksynami ludzkość odczuje za 500 lat? Naukowcy: Tak
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama