Reklama

Francja: żadnych nowych podatków

Michel Sapin, minister finansów Francji obiecał, że w 2015 roku obciążenia podatkowe przestaną rosnąć, a deficyt budżetowy zacznie spadać.

Aktualizacja: 03.12.2014 14:51 Publikacja: 03.12.2014 14:39

Minister Michel Sapin pociesza Francuzów

Minister Michel Sapin pociesza Francuzów

Foto: Bloomberg

- To jest stabilizacja i uproszenie podatków – podkreślił Michel Sapin, mówiąc, że Francja "wkracza w nową erę podatkową".

Minister zapowiedział dodatkowe 3,6 mld euro cięć w budżecie w 2015 r. co oznacza, że deficyt spadnie do 4,1 proc. w relacji do PKB wobec 4,4 proc. w roku obecnym. We wrześniu prognozowany był na poziomie 4,3 proc.

Rządowi w Paryżu udało się też zwiększyć wpływy do budżetu - o około 70 mld euro w ciągu ostatnich czterech lat. Prezydenta Francois Hollande planuje teraz nowe narzędzia podatkowe, m.in. innymi 40 mld euro odliczeń dla biznesu oraz obniżkę podatków dla najmniej zarabiających. Nie ma tez mowy o podnoszeniu podatków dla najlepiej zarabiających.

Już na początku listopada prezydent Hollande obiecał, że w przyszłym roku podatnicy nie zostaną obciążeni żadnymi nowymi, dodatkowymi podatkami. Jednocześnie obiecał, że jeśli nie uda mu się doprowadzić w ciągu trzech lat do znaczącego spadku bezrobocia, to w 2017 roku nie będzie ubiegał się o reelekcję.

Stopa bezrobocia we Francji wyniosła wg danych Eurostatu na początek listopada 10,5 proc. W październiku bez zajęcia pozostawało 3,4 miliona zdolnych do pracy Francuzów.

Reklama
Reklama

Rząd zamierza też przeznaczyć ponad 4 mld euro na spłatę zadłużenia. Pieniądze na ten cel mają pochodzić ze sprzedawszy udziałów w spółkach, gdzie rząd jest jeszcze udziałowcem.

Budżet i podatki
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budżet i podatki
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Budżet i podatki
Krzysztof Gawkowski o podatku cyfrowym: My w Polsce sami sobie tworzymy prawo
Budżet i podatki
FOR i WEI: Mniej 800+, wiek emerytalny w górę, prywatyzacja, dług do 70 proc. PKB
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama