- Program naszego rządu wszyscy znają. To 100 konkretów, o których mówiliśmy w czasie kampanii wyborczej i kwestie uzgodnione z koalicjantami – powiedział Donald Tusk.
Zapewnił, że dwa miesiące, przez które rząd PiS ociągał się z oddaniem władzy po przegranych wyborach, Koalicja 15 października wykorzystała na przygotowania do rządzenia. – Naszego rządu jeszcze nie ma, ale mamy już gotowe projekty ustaw – mówił Tusk.
W tych projektach zapisane są liczne ułatwienia dla przedsiębiorców, które znalazły się w 100 konkretach. Tu Donald Tusk wymienił kasowy PIT, który sprawi, że przedsiębiorcy będą płacić podatek dopiero po tym, gdy dostaną pieniądze za fakturę wystawioną za swoje towary czy usługi. – Przedsiębiorcy czekali na to od lat – stwierdził szef przyszłego rządu.
Czytaj więcej
Znamy pełen skład rządu proponowany przez lidera Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska. Oto kandydatury przyszłych ministrów.
Mali przedsiębiorcy dostaną też szybko prawo do urlopu. W tym czasie nie będą musieli płacić składek na ubezpieczenia społeczne. – Także im należy się prawo do odpoczynku – mówił Donald Tusk.
Zapowiedział też ograniczenie czasu kontroli mikroprzedsiębiorców.
– Już od 1 stycznia 30 proc. podwyżki dostaną nauczyciele. Będzie też 20-proc. podwyżka płac dla pracowników budżetówki – mówił Tusk. – Będzie też babciowe – dodał.
Powstanie Rada Fiskalna, złożona „z ludzi neutralnych, która będzie dbać by szczodra polityka socjalna nowego rządu”, była odpowiedzialna i nie narażała finansów państwa na turbulencje. Ma o to dbać także nowy minister finansów Andrzej Domański, którego Tusk przedstawił jako jednego z kluczowych współautorów programu 100 konkretów. – Jest gwarantem, że będą na to zabezpieczone pieniądze, jednocześnie finanse państwa unikną turbulencji – mówił szef przyszłego rządu.
– Przywiozę z Brukseli upragnione, wyczekiwane przez przedsiębiorców i samorządów pieniądze z KPO – obiecał też Donald Tusk.