Opinia partnera
Cele kolei polskiej na lata 2030 i 2050 definiują źródła środków finansowych. To unijny fundusz spójności.
W przypadku kolei są to środki z programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko" oraz z funduszu Łącząc Europę /POIiS, CEF/, tylko w II perspektywie 2014–2020 w wysokości 57,8 mld zł, wsparte środkami budżetowymi.
Jakie cele dla polskiej kolei
Spójność i łączenie z kolejową Europą można osiągnąć w różnym zakresie. Możemy wyznaczyć sobie cel: średnia europejska, poziom kolei w Austrii czy wyżej. Jednak wielkość środków finansowych, jakie od lat mamy do wykorzystania na kolej, budzi w nas aspiracje, ale i zobowiązuje do gry o najwyższe cele.
Jakie zatem one są? To powinno wynikać ze strategii, w naszym przypadku ze strategii zrównoważonego rozwoju transportu /SZRT/ z września 2019 r.
Jest też inny, istotny wymóg pokazujący przyszłą rolę kolei. To europejski zielony ład, zawarty w unijnym komunikacie z 11 grudnia 2019 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt strategii, która ma doprowadzić Unię Europejską do neutralności klimatycznej w 2050 roku.
Unia ma stać się gospodarką, która emitować będzie tylko tyle gazów cieplarnianych, ile będzie pochłaniane z atmosfery.
Budując nową kolej w Polsce, mamy więc do czynienia z dwoma istotnymi obszarami:
1. Oczekiwaniami wobec kolei, które wyznaczane są przez aspiracje społeczeństwa oraz przez potrzeby gospodarki warunkujące rozwój kraju, realizowanymi poprzez:
– zdolność obsługi znaczącego przyrostu przewozów pasażerów w aglomeracjach,
– szybkie, cykliczne połączenia między dużymi miastami,
– atrakcyjne czasowo połączenia kolejowe ze stolicami i innymi głównymi miastami
w Europie, w szczególności krajów sąsiadów,
– znaczący wzrost udziału transportu kolejowego w przewozach towarów, odciążający drogi z ciężkiego transportu.
2. Wymaganiami UE zawartymi w europejskim zielonym ładzie z 11.12.2019, przewidującym: „znaczne zwiększenie roli kolei i śródlądowych dróg wodnych w transporcie towarów, którego 75 proc. stanowi dziś transport drogowy. Będzie to wymagało środków umożliwiających lepsze zarządzanie koleją i śródlądowymi drogami wodnymi oraz zwiększenie ich możliwości przewozowych".
Unijne wskazówki
Komisja Europejska planuje przedstawić w 2021 roku wskazówki dla efektywniejszego zarządzania liniami kolejowymi oraz drogami wodnymi śródlądowymi.
Obecnie transport odpowiada za jedną czwartą emisji gazów cieplarnianych. A największy udział w tej emisji ma według UE transport samochodowy, najmniejszy zaś – kolejowy.
Zielony ład zakłada, do 2050 roku, zmniejszenie o 90 proc. emisji gazów cieplarnianych w sektorze transportu.
Przewozy samochodowe w krajach Unii systematycznie rosną i w 2017 roku ich udział w transporcie lądowym wynosił 76,7 proc., natomiast udział kolejowych zmalał do 17,3 proc. W naszym kraju w 2019 roku samochodami przewiezionych było ponad 1,9 mld ton towarów, a pociągami ośmiokrotnie mniej.
W procesie dochodzenia do celów unijnych w korzystniejszej sytuacji są kraje posiadające rozwinięty transport wodny. Czołówkę europejską stanowią tu Holandia, Rumunia, Bułgaria. Polska ma niewielki – 0,2 proc. – udział tego transportu, stąd konieczność skierowania dużego wysiłku na zwiększenie przewozu towarów koleją.
W Europie pojawiły się już ambitne rozwiązania zmierzające do znaczącego zwiększenia roli kolei w perspektywie 2030 i 2050 roku. Mierzalne cele zaprezentował rząd oraz kolej niemiecka, a miarą ich są: zwiększenie o 1 miliard liczby pasażerów w przewozach podmiejskich, o 260 mln w dalekobieżnych. To duże wielkości, biorąc pod uwagę, że obecnie kolej niemiecka przewozi 2,8 mld pasażerów rocznie, co przy systematycznie rosnących, ale wynoszących tylko 335 mln pasażerów w Polsce, musi robić wrażenie.
Przewozy towarów koleją w Niemczech mają wzrosnąć o 70 proc. Jednocześnie, jak podaje Deutsche Bahn, rząd i DB w ciągu najbliższych dziesięciu lat zainwestują 86 miliardów euro w rozwój infrastruktury kolejowej.
Co więc powinniśmy zrobić w naszym kraju?
Istnieje pilna potrzeba aktualizacji strategii transportowej w horyzoncie 2030 i 2050
i uwzględnienia, że:
– wraz z rozwojem gospodarki rosnąć będą przewozy towarów, stąd cel pierwszy: cały przyrost przewozów w kolejnych latach powinna przejmować kolej,
– koniecznie należy zwymiarować cele do osiągnięcia przez polską kolej w latach 2030 i w 2050,
– określić wielkość środków finansowych koniecznych dla realizacji celów (powinno to być także pomocne w negocjacjach dotyczących pozyskiwania środków z UE).
Przyjęcie nowych celów będzie podstawą do wypracowania narzędzi potrzebnych dla ich osiągnięcia (wielkości i parametrów infrastruktury kolejowej, wymagań dotyczących wyrobów dla kolei, w tym taboru, organizacji przewozów, w tym separacji ruchu pasażerskiego i towarowego).
Trzeba pamiętać, że polską kolej na lata 2030 i 2050 budujemy już dzisiaj. Dotyczy to w szczególności modernizowanej infrastruktury kolejowej, której parametry decydować będą – przez szereg lat – o wielkości przewozów, a tym samym o stopniu realizacji celów i oczekiwań adresowanych do kolei.
- Krzysztof Niemiec, Wiceprezes Zarządu, Track Tec SA