Reklama

Ciech sprzedaje niemieckie magazyny gazu

Spółka skonsoliduje w tym roku długi i zwiększy produkcję sody. Udało się jej zredukować straty na opcjach dzięki porozumieniu z bankami

Publikacja: 06.03.2009 13:06

Ciech sprzedaje niemieckie magazyny gazu

Foto: ROL

Tegoroczny plan to wyższe przychody, wyższy zysk – zapowiada zarząd Ciechu. Ale tym razem prognoza jest bardzo ogólnikowa, spółka unika podawania liczb. I nie bez powodu. Według analityków, na wynikach finansowych w 2009 roku będzie się odbijać słaby popyt oraz spadek cen nawozów, a także wysokie zadłużenie tej największej polskiej firmy chemicznej, szacowane na 1,7 mld zł.

Ciech musi je zrestrukturyzować. Dlatego rozmawia już z bankowcami, by połączyć długi swoich spółek-córek. Skonsolidowanym długiem zarządzałaby centrala grupy, a to pozwoliłoby obniżyć koszty jego obsługi.

– Powodzenie tego projektu byłoby czytelnym sygnałem dla inwestorów. Pokazałoby, że przy tym poziomie zadłużenia spółka nie ma problemów z bankami – uważa Kamil Kliszcz z Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

W restrukturyzacji długu ma pomóc sprzedaż kawern gazowych (podziemnych zbiorników), które posiada należąca do Ciechu spółka Soda Deutschland. - Wpływów ze sprzedaży kawern spodziewamy się na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Będzie to ok. 20 mln euro - zapowiada prezes Ciechu Ryszard Kunicki. Niemiecka spółka ma w tym roku przyczynić się również do wzmocnienia segmentu produkcji sody. Jest on dla Ciechu najważniejszy, bo ma w tym roku zagwarantować ponad 40 proc. przychodów całej grupy. Produkcja sody zwiększy się w tym roku do 2,2 mln ton z 1,86 mln ton w roku 2008. Choć soda ma być także najbardziej stabilnym źródłem przychodów, w Ciechu nie ukrywają, że popyt na nią zaczyna słabnąć. - Odczuwamy pierwsze oznaki spowolnienia także w sodzie. Tego nie było jeszcze w grudniu ubiegłego roku - przyznaje Kunicki. Zaraz jednak zaznacza: - Ten wpływ nie jest jednak tak znaczący, by zmuszał nas do korygowania wcześniejszych prognoz.

Problem może być za to ze sprzedażą nawozów fosforowych. – W tym segmencie na wzrost przychodów raczej nie ma co liczyć. Należy spodziewać się, że spadek cen i zmniejszenie wielkości sprzedaży zabiorą to, co spółka zyska na sodzie – twierdzi Paweł Burzyński z Domu Maklerskiego BZ WBK.

Reklama
Reklama

Ciech liczy natomiast, że poprawi się popyt na produkty segmentu organicznego: m.in. pianki i żywice. - Dołek na te produkty był w listopadzie i grudniu - oznajmia Kunicki. Poprawiły się także perspektywy dla TDI stosowanego w produkcji poliuretanów. Jeszcze w końcu ubiegłego roku popyt spadł praktycznie do zera, a Ciech niemal całą produkcje kierował do magazynu. Teraz spółka musi dokupić kilka tys. ton od innego producenta, by wywiązać się z zawartych wcześniej kontraktów. Do końca 2009 roku chce wyprodukować 68 tys. ton TDI.

W dalszym ciągu na wynikach finansowych Ciechu ciążyć będą opcje walutowe. Strata na opcjach za 2008 rok wyniosła 186,2 mln zł. Spółka jednak utrzymuje, że negatywny wpływ opcji będzie malał. Straty w lutym znacząco się zmniejszyły w porównaniu do stycznia - potwierdza Kunicki. Jest to prawdopodobnie efekt porozumienia z bankiem ING, pozwalającego spółce pozbyć się opcji asymetrycznych. Nieoficjalnie wiadomo, że podobne porozumienie zostanie wkrótce zawarte z bankiem Citi Handlowym.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama