Reklama

Tajemnica Przewozów Regionalnych

Dziś marszałkowie mają poznać sytuację finansową spółki. Podnieśli już dotacje na przewozy o 12 proc., teraz się okaże, ile jeszcze będą musieli dołożyć

Publikacja: 15.05.2009 02:27

Tajemnica Przewozów Regionalnych

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

W grudniu zeszłego roku rząd przekazał spółkę PKP Przewozy Regionalne 16 województwom. Tuż po tym ówczesny zarząd stwierdził, że nie może podpisać się pod biznesplanem, który był podstawą negocjacji warunków, na jakich spółka przeszła w samorządowe ręce. Marszałkowie, by się dowiedzieć, co właściwie sprezentował im rząd, zalecili sporządzenie audytu. Dziś mają otrzymać jego wyniki. Już na pierwszy rzut oka widać, że stan spółki opisany przez władze PKP i rząd różni się od faktycznego.

Marszałkowie mieli otrzymać spółkę oddłużoną. Co do tego mają jednak wątpliwości. Strata spółki za zeszły rok wyniosła 138 mln zł. Strata bilansowa to 1,2 mld zł.

Od początku roku do chwili obecnej spółka zadłużyła się na 73 mln zł. Jeszcze miesiąc temu kwota ta była o prawie 30 mln zł wyższa. Na początku kwietnia PKP PR zalegała z opłatami za dostęp do torów aż 66 mln zł. Teraz – 43 mln zł. Kolejne 1,3 mln zł samorządowa spółka przekazała też PKP SA za wynajem kas. Wciąż jest jej jednak winna 6,7 mln zł. Aż 23 mln zł to dług wobec PKP InterCity za sprzedane przez PKP PR bilety na pociągi IC.

Teraz spółka ma zacząć spłacać swoje zobowiązania. – Mamy podstawy prawne i powoli spływają do nas pieniądze – mówi Piotr Olszewski, rzecznik PKP PR. – Trafią do nas już pieniądze od marszałków – dodaje.Wreszcie udało się podpisać ze wszystkimi marszałkami umowy o dofinansowanie pociągów. Część z nich jest zawarta na sześć lub osiem miesięcy.

– Wciąż jest zbyt dużo niewiadomych – uważa Władysław Husejko, marszałek województwa zachodniopomorskiego, które podpisało ze spółką umowę o dotacje na pół roku. – Nie mogliśmy się dłużej wstrzymywać z dofinansowaniem, ale ile jeszcze dopłacimy do końca roku, okaże się, dopiero jak otrzymamy wyniki audytu – wyjaśnia.

Reklama
Reklama

Jak dodaje samorząd, na pewno podpisze umowę na kolejne sześć miesięcy, na razie jednak trudno określić jej wartość. – Podnieśliśmy nasze dotacje o 12,1 proc., bo taki wzrost kosztów funkcjonowania spółki zakładał biznesplan, który otrzymaliśmy. Czekamy na odpowiedź, ile wyniesie to w tym roku. To, że więcej niż 12 proc., jest prawie pewne.

Ze spółki przekazanej marszałkom zostały wydzielone przewozy międzywojewódzkie, zarówno przynoszące zyski, jak i dotowane przez państwo. Za kwotę powiększoną o ok.

12 proc. spółka uruchomiła w tym roku 2930 pociągów średnio na dobę. To o ok. 330 pociągów mniej niż w roku 2008. – Wzrosły koszty dostępu do torów i energii – mówi Piotr Olszewski.

– Trzeba utrzymać rozkład do końca tego roku, a potem będziemy myśleć, co dalej – mówi Bogdan Rzońca, wicemarszałek Podkarpacia. Województwa podpisały umowę na osiem miesięcy. Jak deklaruje marszałek Rzońca, w budżecie samorządu jest zarezerwowana kwota na opłacenie pociągów na cały rok.

– Od 1 stycznia 2010 roku planujemy rozpocząć drugi etap usamorządowienia spółki, czyli jej podział na 15 oddziałów. Wreszcie będziemy sami panować nad kosztami i wiedzieć, dlaczego wynik finansowy jest taki, a nie inny – mówi marszałek Podkarpacia.

PKP
Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama